Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

B.K. na pewno urlop się przyda na odpoczynek, bo pomylił działy i kierunki, zalewając dział haikalny oceanem nukowych wywodów, które z duchem haiku niewiele wspólnego mają.
Może wakacyjne słoneczko go olśni, i znajdzie właściwą drogę do odkrycia prawdziwego piękna, sensu i radości tej poezji, czego mu z serca życzę :)

Orston

  • Odpowiedzi 97
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem, że sam go znalazłeś? Ciekawe, ile haiku anglojęzycznych musiałeś przeczytać?
Ile razy podglądać co inni napiszą? Przecież tylko o to chodzi w haiku ostanio, nie oszukujmy się :)


W haiku nieważne, ile kto, czego przeczytał. Każdy w początkach uczył się bazować na jakichś przykładach, bo to normalne. A drogi są różne. Najważniejsze, żeby pisać to, co się czuje i w taki sposób to wyrażać. A przede wszystkim czerpać z tego radość i przyjemność, bo to nas powinno łączyć, a nie poprzez dowodzenie swoich encyklopedycznych racji, prowadzić do zwad i nieporozumień. Piękno haiku jest w jego wewnętrznym odbiorze i odczuwaniu. Zresztą ten wiersz jest jakby metaforą, więc sprowadzanie go do czysto naukowych wywodów tylko zniekształca jego piękno.
Pozdro
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A jednak sam uważasz, że jest metaforą, więc powinieneś rozumieć także to,
dlaczego starałem się podejść przede wszystkim do niego jak do haiku. Odrzuciłem możliwość metafory,
przynajmniej jako główny temat. Taki zamiar wydał mi się po prostu... dziecinny.

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A jednak sam uważasz, że jest metaforą, więc powinieneś rozumieć także to,
dlaczego starałem się podejść przede wszystkim do niego jak do haiku. Odrzuciłem możliwość metafory,
przynajmniej jako główny temat. Taki zamiar wydał mi się po prostu... dziecinny.

Pozdrawiam
Musisz jednak pamiętać, że każdy ma prawo do własnej interpretacji i jeśli piszę, że moje założenie było inne niż Twój odbiór, to nie jest to powód, aby kogoś atakować i wmawiać mu, że jego założenie jest błędne, złe, itd. Tym bardziej, że pisałam, że Twoja interpretacja bardzo mi się podoba.Ja tego nie chciałam, bo zawsze panowała tu miła atmosfera i nikt się na nikogo nie obrażał i nikomu nie ubliżał. Ja zwyczajnie napisałam Ci, co mi się w Twojej postawie nie podoba. Sprowokowałeś mnie, bo chyba nikt z nas nie zasługuje na to, żeby go nazywać nieoczytanym, wyciągać jakieś słabe wiersze sprzed roku (zwłaszcza, że jesteśmy w dziale haiku, a takie zagrywki są poniżej pasa i nie przystoją nikomu, a zwłaszcza facetowi) itd. Nie narzucaj swojego zdania, a będzie dobrze. Przemyślałam sobie pewne rzeczy i nie zamierzam opuszczać forum tylko dlatego, że ktoś ma "coś" do mnie. Oceniaj proszę moje utwory, a nie moje życie czy światopogląd. To jest forum poświęcone poezji, a nie autorom. Jeśli zaś tak bardzo drażni Cię moja obecnosć, to po prostu "omijaj mnie szerokim łukiem" i pozostaw moje utwory bez komentarza:) Nauczmy się szanować innych i ich nie oceniać. Przecież zwyczajnie się nie znamy. Poezja, jak napisał Orston, powinna łączyć, a nie dzielić. Dlatego jej poświęcajmy tu najwięcej uwagi i nie oceniajmy wszystkiego co napiszemy przez pryzmat encyklopedycznych definicji i własnej wiedzy, bo to nie miejsce na to. Tu wszystko powinno być odbierane sercem, bo chyba w ten sposób, moim zdaniem, powinno czuć się i pisać poezję:) I postarajmy się tolerować to, że nie każdy musi rozumieć nasze wiersze, czuć je tak jak my....Opinia nie zawsze musi być pochlebna. Trzeba godnie znosić krytykę i różne spojrzenia na naszą twórczość. Gdyby wszystkim podobało się to samo, świat byłby nudny:) Jeśli piszę, że czegoś nie rozumiem w Twoim wierszu lub po postu mi się nie podoba, nie możesz zarzucać mi tego czy owgo. Ja to tak po prost czuję i mam do tego prawo. Tak samo Ty masz prawo obierać mój wiersz. Po co prowokować konflikty? Dajmy z tym sobie spokój, ok? Ja naprawdę chcę sobie zwyczajnie pisać i pragnę uniknąć sytuacji, jak ta. A że jestem osobą szczerą, która mówi, co myśli, wygarnęłam Ci trochę rzeczy:) Sam się o to prosiłeś, atakując mnie jako człowieka i zpaominając, że oceniasz moje wiersze, a nie mnie. Mam nadzieję, że tego co napisałam nie potraktujesz jako zarzut, tylko jako próbę poprawienia relacji i może wyciągniesz z tego jakąś naukę:) Pozdrawiam:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Owszem, przyjmując zasady haiku jako kryterium, gdzie metafory obok rymów
są grzechem głównym - staram się przede wszystkim odnaleźć bardziej wiarygodne
aspekty. Nie chodzi o wmawianie komuś, że jego odbiór jest błędny, tylko o to, że mając do czynienia z haiku metaforę powinno się traktować jako efekt uboczny a nie trzon obrazka.
Metafora jest zbyt dowolnie pojmowana i jako taka nie powinna być celem w haiku.
Ale, ale... czy nie atakujesz takiego punktu widzenia a ja jestem celem?

[quote]
Tym bardziej, że pisałam, że Twoja interpretacja bardzo mi się podoba.


A widzisz :)

[quote]
Ja tego nie chciałam, bo zawsze panowała tu miła atmosfera i nikt się na nikogo nie obrażał i nikomu nie ubliżał. Ja zwyczajnie napisałam Ci, co mi się w Twojej postawie nie podoba.


Wydaje mi się, że powodem zamieszek jest Twoja moralizatorska postawa. Nawet w tej chwili
próbujesz mnie pouczać, przerzucać odpowiedzialność na jedną stronę.

[quote]
Sprowokowałeś mnie, bo chyba nikt z nas nie zasługuje na to, żeby go nazywać nieoczytanym, wyciągać jakieś słabe wiersze sprzed roku (zwłaszcza, że jesteśmy w dziale haiku, a takie zagrywki są poniżej pasa i nie przystoją nikomu, a zwłaszcza facetowi) itd.


Sama zaczęłaś taką dyskusję i dalej ją ciągniesz. Uważasz, że takie wypowiedzi jak powyższa
są kulturalne i miłe? W zawoalowany sposób oznajmiasz komuś niezbyt mile,
co o nim sądzisz a potem dziwisz się kontrripostom.

[quote]
Nie narzucaj swojego zdania, a będzie dobrze.


I tutaj jest pies pogrzebany: nie narzucam nikomu swojego zdania, tylko wyrażam swoje.
Nie masz obowiązku przyjąć czegoś do wiadomości, dobrze. Ale sama nie próbuj
narzucać własnego poglądu, bo od początku wszystko się do tego sprowadza.
Najpierw szmer, który kojarzy ci się z szumem i ani słowniki, ani cytaty z wierszy
nie przekonują Cię, że ktokolwiek może słyszeć szmer deszczu, skoro sama słyszysz szum.
Potem Tarot i wtręty o religii i przesądach, które się z nią kłócą. Tymczasem za chwilę
umieszczasz haiku z kosami, które są tak nazywane przez przesądnych ludzi i już jedna
siódemka w adresie czy na drzwiach przyprawia ich o trwożliwe bicie serca.
Toteż nie brałem takiej metafory za dobrą monetę, a przynajmniej nie traktowałem jej
jako główny temat Twojego haiku.
Nadal uważam, że metryka rozumiana jako rodowód jest o wiele ciekawszym obrazkiem
od wyświechtanego przesądu o kosach (od dawna pełno o tym choćby w wierszach)

[quote]
Przemyślałam sobie pewne rzeczy i nie zamierzam opuszczać forum tylko dlatego, że ktoś ma "coś" do mnie.
Oceniaj proszę moje utwory, a nie moje życie czy światopogląd.


Nikt do Ciebie nic nie ma, za to na odwrót, jak widzę - owszem. Jeszcze raz zerknij
na początek swojej wypowiedzi, gdzie oceniasz mnie, stawiasz diagnozy i tak jest ciągle.

[quote]
Poezja, jak napisał Orston, powinna łączyć, a nie dzielić. Dlatego jej poświęcajmy tu najwięcej uwagi i nie oceniajmy wszystkiego co napiszemy przez pryzmat encyklopedycznych definicji i własnej wiedzy, bo to nie miejsce na to.


To nie jest poezja, tylko haiku. Ale i w poezji, gdybym oceniał powiedzmy sonet,
również czepiałbym się tego, że jest w nim np. dwanaście wersów a nie - według encyklopedii, jak to nazywasz - czternaście.

[quote]
Tu wszystko powinno być odbierane sercem, bo chyba w ten sposób, moim zdaniem, powinno czuć się i pisać poezję:)

Mylisz poezję z graffiti :)

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem, że Coomler też je popełnia? Wszystkie jego zasady potłuc o kant
bo nagle komuś się chce pisać na odwrót? Ale mnie podoba się właśnie takie bezmetaforyczne "ograniczenie" haiku, może dlatego, że mam dość metaforyki choćby w swoich własnych sonetach,
villanellach, sestynach, białych wierszach, limerykach, gazellach, rubajtach i co tam jeszcze wypisywałem.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić:) Wyciągam rękę, proponuję rozejm i co?....klapa:) Mówi się trudno i żyje (pisze) dalej:) Cudnie, że są na tym forum takie osoby jak Ty:))) Buźka!
Przecież taka wypowiedź jest po prostu chamska! Rozejm? Czy właśnie go nie złamałaś?
Na dodatek próbujesz wciągnąć inne osoby do swojej gierki.
Dlatego podałem przykład, gdzie w podobny sposób reagujesz na krytykę słabego wiersza.
Szczuciem, tupaniem nóżką, zero rzeczowego dialogu i obrony tekstu.
Niczego się jak widać nie nauczyłaś.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić:)
Co do POEZJI, potrafię pisać i poezję i haiku, a wy na odwrót raczej słabo :)
Dlaczego rozróżniam poezję od haiku? Ponieważ jako piszący jedno i drugie potrafię
je od siebie rozróżnić. Np. poezja opiera się na metaforyce, dowolności,
a haiku na obrazach mających prawdziwe odzwierciedlenia w naturze.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić:)
Co do POEZJI, potrafię pisać i poezję i haiku, a wy na odwrót raczej słabo :)
Dlaczego rozróżniam poezję od haiku? Ponieważ jako piszący jedno i drugie potrafię
je od siebie rozróżnić. Np. poezja opiera się na metaforyce, dowolności,
a haiku na obrazach mających prawdziwe odzwierciedlenia w naturze.
Aha, jeszcze jedna podstawowa różnica: poeta potrafi na kolanie napisać dobre haiku.
Baczyński, Leśmian i inni nie pisali haiku bo ich nie znali, a może mieli wyższe aspiracje?
Dlatego proponuję państwu popisać trochę wierszy, klasycznych sonetów, villanelli,
aby móc samemu porównać sztukę do lirycznej notatki :)

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić:) Wyciągam rękę, proponuję rozejm i co?....klapa:) Mówi się trudno i żyje (pisze) dalej:) Cudnie, że są na tym forum takie osoby jak Ty:))) Buźka!
Przecież taka wypowiedź jest po prostu chamska! Rozejm? Czy właśnie go nie złamałaś?
Na dodatek próbujesz wciągnąć inne osoby do swojej gierki.
Dlatego podałem przykład, gdzie w podobny sposób reagujesz na krytykę słabego wiersza.
Szczuciem, tupaniem nóżką, zero rzeczowego dialogu i obrony tekstu.
Niczego się jak widać nie nauczyłaś.
O rany....Ten post był skierowany do Orstona, więc dlaczego Ty mi odpisujesz???????? Tak.... wciągam go do moich niecnych gierek:))) Ba! Już dawno wciagnęłam! Jakiś rok temu:)))))Nie wiesz jakie są kobiety (oprócz tego, że są chamskie, jak to "pięknie" określiłeś;))))? Przeczytaj sobie mój post (nieco wyżej) raz jeszcze i może zrozumiesz, że to kobieta wyciągała do Ciebie pierwsza rękę!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co do POEZJI, potrafię pisać i poezję i haiku, a wy na odwrót raczej słabo :)
Dlaczego rozróżniam poezję od haiku? Ponieważ jako piszący jedno i drugie potrafię
je od siebie rozróżnić. Np. poezja opiera się na metaforyce, dowolności,
a haiku na obrazach mających prawdziwe odzwierciedlenia w naturze.
Aha, jeszcze jedna podstawowa różnica: poeta potrafi na kolanie napisać dobre haiku.
Baczyński, Leśmian i inni nie pisali haiku bo ich nie znali, a może mieli wyższe aspiracje?
Dlatego proponuję państwu popisać trochę wierszy, klasycznych sonetów, villanelli,
aby móc samemu porównać sztukę do lirycznej notatki :)

Pozdrawiam.
Pewnie boli Cię kolano od lirycznych notatek?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić:)
Co do POEZJI, potrafię pisać i poezję i haiku, a wy na odwrót raczej słabo :)
Dlaczego rozróżniam poezję od haiku? Ponieważ jako piszący jedno i drugie potrafię
je od siebie rozróżnić. Np. poezja opiera się na metaforyce, dowolności,
a haiku na obrazach mających prawdziwe odzwierciedlenia w naturze.
Jakaż skromność....A jakaż nauka dla mnie i Orstona!:))) Ps. Zero dystansu do siebie:) Wrrrr:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Taki post jest skierowany, czy raczej wymierzony bezpośrednio we mnie!
"Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić"
- powyższe słowa są poniżej wszelkiej krytyki. Owszem, wielokrotnie różne osoby
kłócą się tu na wszelkich Działach o każde słowo, padają ostre słowa, ale nikt nie podjudza
innych osób do bojkotu swojego oponenta tylko dlatego, że ośmiela się mieć inne zdanie!
I jeszcze mówisz to w kontekście rozejmu? Czym go naruszyłem? Nieco innym pojmowaniem
zasad haiku, zbieżnych z linkiem do tego co sądzi o tym David Coomler?
Sama, zanim się spostrzegłaś, zaczęłaś kolejną brudną wojenkę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie bierz się za pępek świata. Nie chodziło mi (tylko) o was.
Ach! W takim razie co Ty robisz w tym dziale, skoro jak twierdzisz większość lub wszyscy są tu tacy mało pojętni jak ja i Orston???????? Szkoda czasu! A my damy sobie radę:))))))))))) Jak do tej pory!:)))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Taki post jest skierowany, czy raczej wymierzony bezpośrednio we mnie!
"Orstonku...To nic nie da:) Trzeba sobie tego pana po prostu odpuścić"
- powyższe słowa są poniżej wszelkiej krytyki. Owszem, wielokrotnie różne osoby
kłócą się tu na wszelkich Działach o każde słowo, padają ostre słowa, ale nikt nie podjudza
innych osób do bojkotu swojego oponenta tylko dlatego, że ośmiela się mieć inne zdanie!
I jeszcze mówisz to w kontekście rozejmu? Czym go naruszyłem? Nieco innym pojmowaniem
zasad haiku, zbieżnych z linkiem do tego co sądzi o tym David Coomler?
Sama, zanim się spostrzegłaś, zaczęłaś kolejną brudną wojenkę.
Ja już naprawdę kończę, bo nie wiem czy mam się już zacząć śmiać czy może płakać:))) Nie mieszaj do tego Orstona. Pragnę zauważyć, że sam tu zawitał i skierował do Ciebie słowo, bo już, jak myślę, nie mógł tego czytać:)))) Żeeeegnam!:) Ps. Możesz pomarzyć o wojence ze mną:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Masz spędzać czas dany Ci na Ziemi na poszukiwaniu wrażeń, bo gdy Ci gry specjalnie psują, znajdź sobie lepszą zabawę Po co fabuła i to popsuta, są przecież batyl rojale, przyzwyczajony będziesz do stresu, po trupach do wygranej   Kiedy popsuli Ci batyl rojale, włączyli Ci Skłid Gejm, byś powtarzał, jak system szepcze „zabijać w realu chcę”   Kiedy mówisz, że jesteś wolny, to szlachta śmieje,się dzwoneczkami popularności manipulują Cię   Najpierw stworzyli bajki o wirusach, apokalipsach, igrzyskach śmierci, byś przyzwyczajał się do nowego i nic nie zrobił już bez ich sieci Masz grać w gry, oglądać strimy, nie czytać książek – zły Karol Wielki, Wifi załącza się w trzy minuty, więc robisz miny, nie wyłączasz fal więcej   Masz powtarzać: podatek cukrowy jest zły, a Wyklęci są wielcy, masz nienawidzić dziedziców zbrodni, a podczas świąt przed nimi klęczeć Masz być wszystkim, a przez to nikim, zapomnieć o najważniejszym, wkładać mejkapy, barber, siłownia, udawać, że jesteś piękny Rozmawiać o tym, co popularne Broń Boże, nie o sercu czy duszy Jest gra, są kijki, rower, zasiłek – dziw, że się jeszcze nie dusisz Żarcie, spalanie i oglądanie, rozmowy o tym, co w telewizji, ach, zapomniałem, przez te reklamy już nie oglądasz, czytając leady Nie klikasz w artykuł, żeby doczytać Nie szukasz drugiej strony Głupiejesz tak jak w średniowieczu po Grecji na zawsze straconej   I tak to koło czasu się kręci, szykują znów ciemne wieki, szlachta się cieszy, znów większość ciemna, pa, dziewiętnaste stulecie, kiedy tak wiele wspólnie stworzyliśmy, sny o równości i bez pieniądza, którym nas świnie szlacheckie dzielą, byśmy w M3 nie widzieli słońca   Masz marzyć wciąż o pracy strimera, która jest tylko dla szlachty W realnym życiu nic się nie starasz, zasiłek opłaci obrazki Maszyny wszystko zrobią za ciebie Pani sprzedawca się burzy, że ktoś chce coś zakupić u niej, a nie wybiera na kartę maszyny Pani ta zaraz straci swą pracę, lecz co jej karzą, to robi, w przyszłości już nie rozróżnisz, czy to człowiek, czy robot   Oj, ten Ej, Aj już dzisiaj jest mądrzejszy od wielu ludzi, którzy marzą o batyl rojalach – za późno, by ich obudzić Obrzydliwi Rzymianie znów siądą w lożach i będą głośno się śmiać, jak mordujemy się dla zabawy, bawi ich wciąż nasz strach Podniosą cenę za zdrową żywność, by stać Cię było tylko na chemię, no bo ich sieć musisz opłacić i sześć abonamentów, to twoje brzemię   I, niestety, znów kona mądrość, lecz ty stwórz swój batyl rojal, niech przeciwnikiem twym będziesz ty, twoje lenistwo, przed śmiercią żal, że tyle mogłem, a nie zrobiłem, że tyle czasu biernie straciłem, zamiast po szczeblach drabin się wspinać i więcej nie pić, by zapominać   Żyj! Na przekór wszystkim Nie bujaj się w chórze hien, gdyż zapamiętaj, że zamiast Ciebie, będzie się krztusił tylko twój cień Chyba, że chcesz, jak nie ma Cię, szkoda, człowieku, lecz żegnam Cię   I najsmutniejsze, że zanim coś powiesz, niestety, znam twoje słowa Chciałbym być kiedyś znów zaskoczony dobrocią płynącą z serca, lecz to się nie dzieje i rzadko działo, jakbyśmy daleko byli od Raju i wciąż się w kole Piekła ruszali, do kolejnej wojny się przyzwyczajali i znów swe polis tak porzucali, na wieś po Edykcie się znów udawali, skłóceni od siebie się oddalali jak w postapo, co je oglądaliśmy   Przyzwyczajeni do zła, które wciąż powtarzamy, żegnaj, człowieku, gdyż resztki dobra chcę w swym bi ar chociaż ocalić
    • @Charismafilos Na pewno dodatkowo by się wyróżniała. Dziękuję za sugestię  i wizytę. Pozdrawiam :)
    • Olaboga !   Magia, fascynuje mnie ten niepokojący temat, od dawna.   Szklana kula, magiczna karta… Czy w nich przyszłość jest zawarta?   Zaklęcia, zapisane szyframi, tajemnicze eliksiry, mające niezwykłe działanie. Antidota i czary na młodość wieczną, miłości poznanie.   Czarownice i wiedźmy, znane z legend, opowieści. Szeptuchy i szamani, co postawią tarota, dadzą przepowiednie i rzucą urok na wroga.   Dziś to w głowie się nie mieści, lecz ja lubię takie treści, nie do końca pochwalane. Dziwne naszyjniki, talizmany zakazane… Czy to już granica? , czy raczej przestroga?   — Olaboga, Olaboga!!!!   03.08.2026 r. NatusieK97
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...