Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znaleźli się razem
w ograniczonej przestrzeni
strugi wody
wyrywali sobie pocałunki
skrywając zmysły
za kotarą świata
odnajdując swoja cielesność
zachwyceni dostrojeniem
swych ciał
zwijali się w żywiole
ich wstyd…
przestał istnieć

Opublikowano

za bardzo wszystko podane na talerzu- przez co czytelnik troche "przepływa" i "spływa" po tym tekscie Baw sie slowem , skojarzeniami , obrazami- i absolutnie nie chodzi tu o przekombinowanie i zakrecenie na 200 sposobow przeslania, ale dzieki temu moglo by byc ciekawiej:) aha- i mam wrazenie ze troche nieuzasadniona wersyfikacja Poza tym po co trzy kropki na koncu wersu? radzilabym unikac tego co niepotrzebne w wierszach:) Wkońcu diabeł tkwi w szczegółach:)

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Heh, najwyżej zostanie mi pisanie książek telefonicznych. Ale przed każdą krytyką chylę czoła. Uczymy się przez całe życie. Uwagi krytyczne nie przepływają przeze mnie. Chociaż... (tu trzykropek przemyślany) byłoby mi lżej.
Apropos diabła - moja rada: Partykułę "by" , jeżeli umieszczasz na końcu czasownika, pisz łącznie: mogliby, byłoby, mogłoby. W końcu ( tu pisownia rozłączna) diabeł tkwi w szczegółach!
Pozdrawiam
Agniecha
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Piękne, wiersz jest krótki ale przepełniony od metafor. 
    • @Marek.zak1  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      raczej obawę przed PTSD … lub coś w tym stylu.  Pozdrawiam:)   
    • tak łatwo jest niedowierzać. a jednak: znaleźliśmy się w punkcie skraplania. wilgoć, aż wybrzmiewa. i jestem jak nieszczęsny uzależnieniec z plakatów ostrzegawczo-propagandowych, lub rysunków wykonanych na lekcjach plastyki: mały i w kieliszku odwróconym do góry dnem, czy w butli (na szczęście) bez wyjścia. wiedz, pękam bez najłagodniejszego z płynów, na skórze pojawiają się prawdziwe kaniony, aż do tego stopnia wysycha mój, niezbędny do życia, powietrzny kwiat. wlewaj myśl za myślą, dotyk za dotykiem. solennie przyrzekam popaść w nałóg (no dobrze: od dawna w nim jestem i nie poddam się żadnym kuracjawysyństwom!), odłaskawiać wszystko, co niewarte choćby wspomnienia, wyrywać z korzeniami chwastoidy, cisnąć koktajlem Mołotowa w budynek autoryzowanego serwisu Gwiazd Śmierci i zwijać się w kłębuszek, niby mały kot, mówiąc na dobranoc i aż do znużenia, to, co istotne i nie z półprawd. przysięgam kłamać całemu światu, że nie mam pojęcia, czym jest twoje światło bezpieczeństwa, ta kojąca przestrzeń, gdzie opalizuje woda.
    • Krwawa dewastacja duszy Ciągłe prześladowanie  Jak Żydów w czasie II wojny  Brak jakiejkolwiek swobody Nie ustepują Cię na krok Nawet w toalecie  Totalna inwigilacja Zniewolenie poziom "hard" Gdzie nie pujdę tam są oni  Naziści z krwi i kości  Tylko swastyki brak Wszystko dzieje się w szpitalu  Makabryczne przeżycia Niepoczytalni wrogowie  Wyniszczają każdego dnia Niewinnego człowieka Na próżno szukać Boga  W tym totalnym piekle....
    • @Berenika97 Super, że podpowiadaz, że sroki mogą być wersami. Jak najbardziej, dziękuję Ci za to wspaniałe skojarzenie. Wiersz nabiera jeszcze wiekszej głębi. @Mitylene Cieszę się, że tak odbierasz ten wiersz. Lubię malować wierszami. Trzymam kciuki za sroki, bo jakoś przez ostatnie lata nie miały szczęścia do potomstwa, a gniazdo co roku rozbudowują na nowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...