Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kurz pachnie tak samo
kilka nieforemnych kółek
z dymu po utracie

wodzące bezsenność za nos

kości zawinięte w prześcieradło
odpoczywają od obcasów
długich rozmów o dochodzeniu do wprawy
w depilacji wspomnień

noc - krzyk
poszarpana kiść winogron
dolegliwość księżycowa

suchy świt
bo łzy się już oszczędza

i tylko gorzka czekolada
topi się konsekwentnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak jest ok. U mnie na zero ze względu na 'utratę bliskości' i jednak banalny wydźwięk przez użycie pewnych słów (typu 'wspomnienia').


kości zawinięte w prześcieradło
odpoczywają od obcasów
długich rozmów o dochodzeniu do wprawy
w depilacji (nóg?) ===> wspomnienia do odstrzału.

+/- tym razem, Kasiu, ale zostać powinien.

Pancuś
Opublikowano

Może rzeczywiście "wspomnienia" trącą banałem.
Myślałam, że dzięki połączenie z "depilacją" uda mi się jakoś z tego wybrnąć ;)

A zatem pomyślę jak w miarę sensownie problem rozwiązać.
- samo wyrzucenie słowa sprawi, że cały fragment będzie miał inną wymowę.
Może lepsza zamiana na inne? Jakieś podpowiedzi?

:)

Opublikowano

Proszę spróbować wyciąć pierwsze wersy z dwóch pierwszych strof i zobaczyć co się dzieje. Moim zdaniem wtedy jest lepiej. Chociaż później wiersz się sypie od drętwego języka, nie ma tej lekkości z początku, a jest jakaś płaczliwość i statyczność w opisach, coś co było wielokrotnie przerabiane i nie porusza już.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
    • Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec.    Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej.    Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu.   Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej.   Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry.    Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości.   Cierpliwość ma mnie dosyć,  ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły.    Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...