Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przelotne spojrzenia na odległość
koniuszków palców nikt nie dotknął
kiedy zagrała niesłyszalna muzyka
splatając razem niebo i ziemię

w zacienionych krużgankach śpiewa echo
kroków odbitych od kamiennej posadzki
przeplatane półcieniami fałd jedwabnych sukien
łagodnie okryte pyłem spod stóp w ciżemkach

uwikłany w poloneza pstrokaty wąż
niekompletny – jeden chłopak idzie sam
bo dziewczyna uwiedziona rytmem sklepień
jest kolumną w ciągu napowietrznych sal
Marlett oraz Sosna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A za co?

Przepraszam, że nie na temat tego konkretnego wierszyka,
ale intryguje mnie jak na dłuższą metę można pisać "wspólnie" teksty;
umawiacie się co do tematu i ustalacie, że X pisze 1, 6, 7 i 10 wers oraz puentę, a Y resztę?
Opublikowano

Marlett oraz Sosna;te koniuszki palców stare i nie modne
'Żółte ciżemki"Książę i żebrak"kolumny.itd.itp.
Nic nowego metaforycznie wygórowane;
to ma być poezja i tak idzie chłopak z dziewczyną;
do lasu zbierać grzyby i jagody.

Pozdr.b.
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


modne są: spodnie, buty, rękawiczki, kapelusze, gacie

koniuszki palców:
- u starych stare
- u młodych młode

ciżemki mogą by złote

na grzyby Telimena
na jagody Alina

koment wyjątkowo oderwany od rzeczywistości i życzliwości
nie pozdrawiaMy (wyjątkowo)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
    • @Alicja_Wysocka Ja też... mam z ławek wiele wspomnień :) i na pewno miałyby dużo do opowiadania
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...