Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Antoni, najstarszy syn Albina i Stefanii, w roku 1918 rozpoczął naukę w Męskim Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta w Białymstoku. Następnie po roku przeniósł się do prywatnego gimnazjum im. Piotra Skargi w Łomży. Po otrzymaniu promocji do siódmej klasy, przerwał naukę, ponieważ w tym czasie w Łomży otwarto Średnią Szkolę Leśniczą, a on postanowił zostać leśnikiem. Zdanie egzaminów kwalifikacyjnych, jak wynika z relacji jednego z kolegów ze szkolnej ławy, nie było łatwe, ponieważ na jedno miejsce przypadało trzech kandydatów. Jednak Antoniemu szczęście dopisało i podjął naukę na Wydziale Leśnym. Po roku, ze względu na trudne warunki lokalowe, szkoła została przeniesiona do Żyrowic k/Słonimia. Ukończył szkołę w 1927 roku z wynikiem bardzo dobrym. W albumie rodzinnym zachowało się tylko jedno zdjęcie z czasów szkolnych przedstawiające grupę uczniów na tle internatu. Na odwrocie fotografii widnieją podpisy chłopców. Wszystkie te nazwiska znajdują się również w Księdze Pamiątkowej Absolwentów i Wychowanków Szkoły w Żyrowicach.
Ówczesna koncepcja zawodu leśnika przewidywała obowiązkowe roczne praktyki absolwentów w lasach państwowych lub prywatnych. Dopiero po odbyciu takiej praktyki mogli zdawać egzamin dyplomowy. Antoni, po złożeniu wniosku o przyjęcie na praktykę do Dyrekcji Lasów Państwowych w Białowieży, został skierowany do nadleśnictwa Zdzięcioł w województwie nowogródzkim. Po zdaniu egzaminu dyplomowego został przyjęty do służby przygotowawczej w tymże nadleśnictwie.
Wkrótce o niego upomniało się wojsko. W lipcu 1928 roku został powołany do Szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Poznaniu. Otrzymał nominację na stopień starszego strzelca (z siódmą lokatą). Jednak nie został orłem przestworzy, gdyż w wyniku centralnych badań lekarskich w Warszawie, a później także nadzwyczajnej rewizji w Poznaniu, przyznano mu kategorię zdrowia „C”, co wykluczyło go z czynnej służby wojskowej. W grudniu 1928 roku przeniesiono go do rezerwy.
W styczniu 1929 roku ponownie przyjęto go do nadleśnictwa Zdzięcioł jako praktykanta. We wrześniu został mianowany leśniczym w leśnictwie Wielka Wola, niedaleko Rudy Jaworskiej w powiecie Słonim, gdzie pracował aż do września 1939 roku.

W tym czasie wielokrotnie zastępował nadleśniczego podczas jego urlopów i doskonale wywiązywał się ze swoich obowiązków. W albumie jest kilka zdjęć, na których jest uwieczniony w gronie kolegów leśników. Zachowała się także kartka pocztowa adresowana do Reginy D. Została wysłana przed Świętami Bożego Narodzenia 1929 roku. Wprawdzie z podpisu nie wynika wprost imię nadawcy, jednak nazwisko nie budzi wątpliwości, jest to nazwisko Antoniego. Tradycja rodzinna utrzymuje, że Regina była pierwszą miłością Antoniego, ale zdecydowanie odmówiła, dalszego kontynuowania znajomości. Po jakimś czasie ożenił się z jej rodzoną siostrą Apolonią. Ślub odbył się 12 listopada 1929 roku w Białymstoku. Zamieszkali w leśniczówce. Mieli czwórkę dzieci. W pracy odznaczał się gorliwością. Według przekazanej tradycji rodzinnej, był odznaczony Krzyżem Zasługi za zwalczanie kłusownictwa (odznaczenie nie zachowało się) – opowiada jeden z synów.

We wrześniu 1939 roku został zmobilizowany w wojnie obronnej. Stawił się w ośrodku mobilizacyjnym w Wołkowysku 18 września. Przydzielono go do 110 pułku ułanów, którego zastępcą dowódcy był mjr Henryk Dobrzyński. Pułk wchodził w skład Zapasowej Brygady Kawalerii „Wołkowysk” dowodzonej przez płk Edmunda Helduta-Tarnasiewicza. Oddział nie miał jeszcze kontaktu z nieprzyjacielem, kiedy 18 września otrzymał rozkaz gen. Wacława Przeździeckiego przejścia na Litwę. Rozkaz został wykonany i 20 września o świcie Brygada przeprawiła się we wsi Hoża na zachodni brzeg Niemna, a potem ruszyła w kierunku miejscowości Sopoćkinie ku granicy litewskiej. Pułk 110, wbrew rozkazowi, odłączył się od brygady i przeszedł w rejon Puszczy Augustowskiej (Podmacharce).
Na skutek nieoczekiwanego spotkania z niemieckim oddziałem czołgów pod Dolistowem i dużych strat w ludziach wśród dowództwa załamała się wola walki. Dowódca pułku, ppłk Jerzy Dąbrowski wydał ostatni rozkaz. Nazajutrz oddział został zdemobilizowany. Jedynie ok. 180 ochotników, pod dowództwem majora Dobrzyńskiego, zabrawszy część sprzętu, ruszyła w kierunku broniącej się Warszawy. Wśród nich był także Antoni. Oddział „Hubala” stoczył kilka potyczek z Niemcami, zanim 28 września dotarł do majątku Krubki pod Wołominem. Tam dowiedzieli się o kapitulacji stolicy. Major zdecydował się walczyć dalej, jednak żołnierzom pozostawił wolny wybór: opuszczenia, bądź pozostania w oddziale. Większość z nich, widząc bezcelowość dalszej walki, zdecydowała się zakopać broń i zdjąć mundury.
Antoni również opuścił szeregi oddziału. Po demobilizacji udał się do siostry swojej żony, która po wyjściu za mąż mieszkała w Markach pod Warszawą. Dotarł tam na przełomie września i października 1939 roku. Mieszkał u nich jakiś czas, nawet był prawdopodobnie zameldowany, ponieważ na dokumencie NKWD figuruje jako mieszkaniec „przedmieścia Warszawy-Marki”.
Aresztowano go 23 grudnia 1939 roku, gdy usiłował przedostać się do Białegostoku, aby uzyskać informacje o rodzinie, o której losach dotąd nic nie wiedział. W areszcie przebywał do czerwca 1940 roku. Skazano go na pięć lat wychowawczego obozu pracy i zesłano w głąb Rosji. W obozie znalazł się 13 lipca 1940 roku. W tym samym roku jego ojciec Albin, żona Apolonia i trzech synów, Bohdan, Janusz i Ryszard, jak wspominałam wcześniej, także zostali wywiezieni w głąb Rosji. NKWD działała szybko i skutecznie.
Po podpisaniu paktu Sikorki-Majski ogłoszono amnestię dla polskich więźniów. Antoni opuścił obóz pracy 18 września 1941 roku i udał się do miejsca formowania się polskiej armii w Buzułuku. Stamtąd przetransportowano go najpierw do Uzbekistanu, potem do Kazachstanu, a w marcu z Krasnowodzka statkiem dotarli do Pahlewi w Iranie. 18 kwietnia 1942 roku znalazł się w obozie ewakuacyjnym Polskich Sił Zbrojnych W Teheranie przydzielono go do Plutonu Zaopatrzenia Parków Materiałowych, gdzie pełnił funkcje szefa kompanii. W 1944 roku został skierowany do Szkoły Podchorążych Wojsk Zaopatrzenia. Uzyskał stopień plutonowego podchorążego.
Przeszedł cały szlak bojowy aż do Włoch. W 1946 roku oddział przesunięto do Wielkiej Brytanii. Był kilkakrotnie odznaczany. Otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami, Krzyż za udział w walce pod Monte Casino, Medal Wojska Polskiego z Gwiazdą za wojnę, Gwiazdę Italii i Medal Obrony. Potwierdzeniem tych odznaczeń są odpowiednie dokumenty przechowywane do dziś w pamiątkach rodzinnych.
W 1947 roku, po wieloletniej tułaczce i ofiarnej walce w obronie Ojczyzny, powrócił do Polski. Dopiero teraz dowiedział się, że żona Apolonia zmarła na tyfus w Dżambule (Kazachstan) pod koniec kwietnia 1942 roku (dane pochodzą z orzeczenia sądowego w sprawie uznania jej za zmarłą). Dzieci, poszukiwane przez PCK, także się odnalazły. Przebywały w Domu Dziecka najpierw w Gostyninie k/Płocka, później w Lęborku, gdzie czekały na odnalezienie przez bliskich. Informacje były podawane przez polskie radio. Stefania pojechała do Lęborka i odebrała wnuki, które dotąd były uważane za zaginione.

Antoni skontaktował się z siostrą zmarłej żony Reginą. Widocznie spodobało się Opatrzności, by tych dwoje, którzy w młodości rozminęli się, teraz znów było razem. W dwa lata później pobrali się i zamieszkali razem z dziećmi i matką Antoniego. Antoni najpierw pracował w leśniczówce Rekownica k/Wielbarka, a od marca 1948 roku w nadleśnictwie Średni Bór k/Szczytna. Kolejnymi miejscami pracy były: Wielbark, Korpele (dziś przedmieście Szczytna), a od 30 maja 1950 roku ponownie Szczytno, gdzie od 1 lutego 1953 roku pełnił funkcję Referendarza Techniczno-Leśnego – Kierownika Sekcji Planowania w Rejonie Lasów Państwowych. Ostatnim miejscem zamieszkania był Pisz k/Rucianego. W międzyczasie starsi synowie Antoniego założyli własne rodziny i prowadzili samodzielne życie. Matka zdecydowała się pozostać w Szczytnie. Zamieszkała sama.
Władze widocznie doceniły ofiarność i kompetencje w pracy Antoniego i być może na fali „odwilży”, w 1956 roku skierowały go na zaoczne studia na SGGW, gdzie 19 grudnia 1957 roku uzyskał tytuł inżyniera leśnika (dla absolwentów przedwojennej leśniczej szkoły średniej przysługiwał skrócony okres studiów).

„Tatuś był wzorowym leśnikiem, zawsze go chwalono – wspomina średni syn i nie może opanować wzruszenia – uczył nas sumienności. W życiu kierował się hasłem: wszystko, co robisz, rób najlepiej jak potrafisz. Tak pracował i tak walczył. Wtedy nie rozumiałem jeszcze, jakiego mam ojca. Teraz jestem dumny, że jestem jego synem.”

Przeszedł męczeński szlak. Represje sowieckie w obozie pracy i trudy wojennej tułaczki zniszczyły zdrowie. Zachorował na raka. Leczono go w szpitalu na Oczki w Warszawie. Po ciężkiej operacji zastosowano naświetlanie. Początkowo wydawało się skuteczne. Po drugiej serii naświetleń przywieziono go do domu sanitarnym helikopterem. Był jednostronnie sparaliżowany i potrzebował butli z tlenem do oddychania.
Umarł 21 listopada 1960 roku. Na pogrzebie były tłumy. Koledzy leśnicy zamówili orkiestrę strażacką, która zagrała „W mogile ciemnej śpij na wieki”. Kondukt pogrzebowy doszedł tylko do bramy cmentarnej. Niewielu wówczas stać było na uczestnictwo w katolickim pogrzebie. Może gdyby pogrzeb był bez Mszy żałobnej i bez księdza, dostojnicy miasta wygłosiliby mowę pożegnalną nad grobem. Nikt się nie odważył. Ciało śp. wojennego tułacza samotnie spoczęło w ziemi, która przyjęła go w milczeniu. I tylko skromna mogiła pod wysoką sosną była mu pomnikiem.

Szczególnie boleśnie śmierć ojca przeżył najmłodszy synek Wiesław. Miał zaledwie osiem lat. Jego ukochany „tatusiek” był dla niego wszystkim. Po śmierci ojca zapadł na dziecięcą depresję i trzeba było długiego leczenia, aby jakoś doszedł do siebie. Załamała się także Regina. Postarzała się błyskawicznie i zaczęła także podupadać na zdrowiu. Antoni był naprawdę jej jedyną, choć pełną wyrzeczeń i cierpienia, miłością. Podtrzymywał ją przy życiu mały synek, któremu od śmierci męża cała się poświęciła. To był owoc miłości, wprawdzie spóźniony, ale bezcenny.

Wieczny tułacz, po macoszemu potraktowany przez ojczyznę, która miała na imię PRL, nie został zrehabilitowany przed śmiercią, choć brał czynny udział w walce obronnej, wiele przecierpiał i otrzymał tyle odznaczeń. Znalazł się we wrogiej sowietom armii gen. Andersa, więc uchodził za wroga. Z tego też powodu długo tułał się po świecie po zakończeniu wojny. Nie mógł wrócić, ponieważ w PRL-u czekało na niego więzienie. I pewnie nie wróciłby wcale, bo w sercu coś pękło, wciąż krwawiło i zagoić się nie mogło. „Myśmy za Polskę cierpieli, krew wylewali, bo myśmy ją wolną chcieć mieli…a czegośmy się doczekali? – mówił i posępniał, zamykał się w sobie i uciekał do lasu. Tam czuł się wolny.

Został pochowany na dawnym cmentarzu ewangelickim (wówczas był to jedyny cmentarz miejski). Po kilku latach wiecznego spoczynku odbył jeszcze jedną wędrówkę, ostatnią podróż – jego doczesne szczątki przeniesiono na nowy cmentarz przy ulicy Warszawskiej, gdzie po trzydziestu siedmiu latach dołączyła do niego żona Regina.
Dziś śpią spokojnie obok siebie. Nie muszą się niczego obawiać. Rozłożyste drzewa szumią kołysanki nad grobową płytą. W gałęziach czasami kwili wiatr. Szkoda tylko, że wieczny tułacz, który życie poświęcił dla ojczyzny, nie doczekał czasów, gdy takim, jak on, oddaje się honory, gdzie powraca pamięć o bohaterach wojny i niewinnych ofiarach NKWD.

P.s. Antoni był moim wujkiem i zarazem nie udokumentowanym ojczymem. Dopiero jako osoba dorosła poznałam jego losy. Wtedy to był temat „tabu”. Chroniono mnie przed prawdą w obawie o mój przyszły los. W domu nigdy głośno nie mówiło się o tamtych czasach. Dlaczego? Dopiero kilka lat temu dowiedziałam się, że przez wszystkie lata PRL-u byliśmy inwigilowani. „Ściany miały uszy”…naprawdę. Byłam zbyt mała, by to rozumieć, a im mniej wiedziałam, tym byłam bardziej bezpieczna.
Jestem winna wujkowi pamięć, więc opowiadam o jego przeżyciach. On także jest elementem tamtej strasznej historii, tamtej prawdy…Z tych korzeni wyrosłam i dzięki nim żyję w wolnej Polsce. Nie wolno odcinać się od korzeni.

(z cyklu "Przetrwać w korzeniach")

Opublikowano

Naprawdę bardzo jest piękna ta kronika rodzinna. Już kolejną część przeczytałam z takim samym zainteresowaniem.
Poddaję pod rozwagę kilka drobnych zmian:
- "Ówczesna koncepcja zawodu leśnika przewidywała obowiązkowe roczne praktyki absolwentów w lasach państwowych lub prywatnych" brak przecinka po "obowiązkowe"
- "Wkrótce o niego upomniało się wojsko" - zmieniłabym szyk na: "Wkrótce upomniało się o niego wojsko"
- "Jednak nie został orłem przestworzy, .. itd" - dla orłów przestworzy przydałby się cudzysłów
- coś nie pasuje z datami: najpierw jest zdanie "Zachowała się także kartka pocztowa adresowana do Reginy D. Została wysłana przed Świętami Bożego Narodzenia 1929 roku. (...) Tradycja rodzinna utrzymuje, że Regina była pierwszą miłością Antoniego, ale zdecydowanie odmówiła, dalszego kontynuowania znajomości." a potem: "Ślub odbył się 12 listopada 1929 roku w Białymstoku." Wynika z tego, że Regina odmówiła kontynuowania znajomości ze względu na ślub ukochanego z rodzoną siostrą, który się już odbył? Przecież nie uwierzę że Antonii zawracał w głowie obu siostrom jednocześnie! Tym bardziej, że jest napisane "Po jakimś czasie ożenił się z jej rodzoną siostrą Apolonią." Nawiasem mówiąc, lepiej brzmiałoby "po pewnym czasie"
- "Na skutek nieoczekiwanego spotkania z niemieckim oddziałem czołgów pod Dolistowem i dużych strat w ludziach wśród dowództwa załamała się wola walki." - brak przecinka po "ludziach"
- "Major zdecydował się walczyć dalej, jednak żołnierzom pozostawił wolny wybór: opuszczenia, bądź pozostania w oddziale." moim zdaniem część po dwukropku można spokojnie usunąć bez szkody dla tekstu.
- "Po demobilizacji udał się do siostry swojej żony, która po wyjściu za mąż mieszkała w Markach pod Warszawą." - wcześniej jest przecież już mowa o Reginie, więc zręczniej byłoby w tym miejscu użyć jej imienia, poza tym wykorzystałabym wyrażenie "po zamążpójściu"
- "Potwierdzeniem tych odznaczeń są odpowiednie dokumenty przechowywane do dziś w pamiątkach rodzinnych." - raczej "wśród (albo: w zbiorze) pamiątek rodzinnych"
- "Widocznie spodobało się Opatrzności, by tych dwoje, którzy w młodości rozminęli się, teraz znów było razem. W dwa lata później pobrali się i zamieszkali razem z dziećmi i matką Antoniego." - wszystko pięknie, tylko wcześniej nie ma najmniejszej wzmianki, co stało się z mężem Reginy, w jakich okolicznościach owdowiała?
- "Kolejnymi miejscami pracy były: ..." proponuję "Kolejnymi etapami były:"
- "W międzyczasie starsi synowie Antoniego założyli własne rodziny i prowadzili samodzielne życie." - może raczej: "rozpoczęli samodzielne życie"
- "Władze widocznie doceniły ofiarność i kompetencje w pracy Antoniego" - usunłabym "w pracy" jak kompetencje, to wiadomo, że w pracy.

To na tyle. Jak widzisz, dokładnie odrobiłam tę lekcje historii. Oby więcej takich. Pozdrawiam serdecznie - Ania
-

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Shopping for the latest trends, high-quality products, and unbeatable discounts has never been easier with Temu ! Thanks to the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users, you can enjoy substantial savings while discovering your favorite items. Temu ’s wide range of offerings, including up to 90% off select products, free shipping to 67 countries, and fast delivery, Temus it a one-stop shop for everyone.

      Why Temu Stands Out
      Temu provides a remarkable shopping experience with its incredible discounts, diverse product catalog, and exceptional deals tailored for both new and existing users. From fashion and home essentials to tech gadgets, you’ll find everything at unbeatable prices. With the Temu coupon code (acs670886), you can:
      Save up to £100 instantly on your purchases.
      Unlock a 40% discount on selected items.
      Access a £100 coupon bundle for multiple uses.
      Receive a free gift as a new user.
      Enjoy free shipping in 67 countries.
      Temu ’s promotional codes like Temu coupon code (acs670886) $100 off ensure that your shopping remains budget-friendly while delivering premium quality products.


      How To Use The Latest Temu Coupon Codes
      Redeeming your Temu discount code (acs670886) is simple and hassle-free. Follow these steps to Temu the most of your shopping experience:
      For New Users:
      Create a Temu account and log in.
      Browse the vast product range and add items to your cart.
      At checkout, enter the Temu coupon code (acs670886) to enjoy a flat $100 discount, a free gift, and free shipping.
      For Existing Users:
      Log in to your Temu account.
      Add your desired items to the cart.
      Apply the Temu coupon code (acs670886) to save $100 or enjoy an extra 40% discount on select items.

      Latest Temu Coupon Code 40% Off [acs670886] For This Month
      The Temu coupon code (acs670886) 40% off is a game-changer for savvy shoppers. This month’s special offer allows you to save even more on already discounted items. Whether you’re shopping for yourself or looking for gifts, you can maximize your savings with this exclusive deal. Combine this with Temu ’s up to 90% off sales and free shipping for unparalleled value.
      Benefits of Using Temu Coupon Codes
      Flat £100 Off: Save big on your first purchase with the Temu coupon code (acs670886) $100 off for new users.
      Extra 40% Off: Apply the Temu coupon code (acs670886) 40% off for additional savings.
      $100 Coupon Bundle: Unlock a bundle of coupons worth $100 for multiple uses.
      Free Gift: First-time users can enjoy a complimentary item with their order.
      Free Shipping: Available in 67 countries, Temu international shopping more accessible.

      Temu Coupons For Specific Regions
      Here’s how you can benefit from Temu ’s discounts across different countries:
      USA: Temu coupon code $100 off for USA residents ensures you save big.
      Canada: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Canada with free shipping.
      UK: Avail of the Temu coupon code $100 off for UK shoppers this month.
      Japan: The Temu coupon code $100 off for Japan offers unmatched savings.
      Mexico: Use the Temu coupon code 40% off for Mexico for amazing discounts.
      Brazil: The Temu coupon code 40% off for Brazil Temus premium products affordable.
      Germany: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Germany with speedy delivery.
      Australia: Temu coupon code $100 off for Australia provides great deals with no extra shipping costs.

      Temu New Offers in January 2026
      Kick off the year with incredible savings using Temu new user coupon and Temu discount code (acs670886) for January 2026. With exclusive deals for January, you can:
      Save up to 50% extra on select items.
      Enjoy a $100 coupon bundle for new and existing users.
      Receive free shipping to 67 countries.
      Get a free gift as a first-time user.

      Why Choose Temu Promo Codes?
      The Temu promo code (acs670886) for January 2026 is your gateway to a superior shopping experience. Here are some reasons why Temu stands out:
      Wide Selection: Choose from thousands of trending items.
      Massive Savings: Get up to 90% off on select products.
      Convenience: Fast delivery and free shipping to 67 countries.
      Exclusive Deals: Enjoy the benefits of Temu ’s $100 off coupon and 40% off discount.
      Shopping smart has never been easier with Temu coupon codes for new users and Temu coupon codes for existing users.

      Final Thoughts
      Don’t miss the opportunity to save big with the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users. With perks like a flat $100 discount, a 40% extra discount, free shipping, and more, your shopping experience will be nothing short of delightful. Start 2026 on a high note by unlocking these amazing offers today!


       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy mają dobrze Ci którzy mieli pogrzeb Czy dusze czyścowe Żyją nadzieją czy są przestraszone Dwie opcje Piekło lub raj Jedno to koszmar niewyobrazony Drugie to naj czas  Zaznajemy zła Tu gdzie życie trwa Ludzka egzystencja  Prowadzi nas by poznać czym jest strach i nienawiść  By poznać co to zabić  Ranić  Ciało i duszę  To po to Bóg dał wolną wolę  Byś rozróżnić umiał te dwa bieguny I zabrał upadłemu skrzydła  Tworząc pana piekła  By człowiek mógł się nacieszyć z miejsca gdzie już nie ma zła  Raj To by Stwórca dla nas chciał  Dał drogowskaz nieraz Dał Syna który nauczył nas I zbawił świat gdy ofiarę najwyższą za nasze grzechy (bo nie za swoje ten który jest miłością w jedności z Ojcem Duchem jest Bogiem)  Pokazał diabłu miejsce ostatnie gdzie śmierć nic nie znaczy To wygranie z szatanem Żyjemy tu pomiędzy Aniołami i demonami By rozróżnić co dobre a co złe  Gdzie dusza czyścowa trafi Czy sama wymodli i odpokutuje grzechy A może w modlitwy słowach trzeba by sumienia tych co czekając na sądu wyrok da się leczyć  Wybielić sukienki swetry koszule Nakrył biały obrus i kryształowe sztućce Bóg na uczcie gdzie za bramą Piotrową czeka ze swoją osobą nieskończenie niepojetą i tylko dobro Czeka i szatan ze swoim czarnym płomieniem ogniska Co to nie grzeje ani nie swietli mroku nocy wiecznie zmarzłego istnienia  Nie dość że czeka byś w otchlaniach piekła żył i taplał się w swoich grzechach To otwrte na oścież bramy raju dla każdej duszy  Broni jak może by byt się  po drodze tam zawieruszył Broni jak może dusze nieśmiertelne by nie trafiły tam gdzie wszystko piękne  To on nie Bóg broni nam Wstępu do Raju bram Szatan    Upadłego dobra odebrane skrzydła  To zawód Boga a nie plan by ludzkość była przebrzydła Gra na skrzypkach fałszywa muzyka Niesie światło jako Lucyfer tłumaczy się w językach  Ale to sztuczny blask  Zwodzi nas Nie jest jak żadna z gwiazd  Jak nasze słońce nie daje życia  Juź kończę  Dobra i zła bieguny musimy poznać  By móc docenić Raj by jeszcze mocniej Kochać Boga
    • Ocierają się o wiersz stawiając do pionu wersy subtelnym westchnieniem nocy nasączonej aromatem gwiazd spotykam tam cienie twoich szeptów osiadły jak ptaki szukające schronienia na samotnych głoskach.   Autor fotografii: M.Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najciemniejsza noc to nie brak światła – to moment
    • @Piotr Samborski – widzę "nić" światła...
    • @hania kluseczka Dyplomy mają jakieś- tam znaczenie mimo wszystko. Jeśli masz do wyboru terapeutę z dyplomem lub bez, to cokolwiek sądzisz o dyplomach - chyba jednak bezpieczniej będzie wybrać tego z dyplomem. Szkoła psychoterapeutyczna, która wydała takiego terapeutę na świat oraz jej reputacja - również się liczy, bo mamy terapeutów po jakiejś szkółce dwusemestralnej i idą w świat nieść dobrą nowinę. Trzy-cztery lata szkolenia w określonym nurcie,  to jest - moim zdaniem - zupełne minimum. Kolejna rzecz: Czy terapeuta poddaje swoją pracę superwizji - ma znaczenie. To jest zawód podwyższonego ryzyka jeśli samemu ze sobą nic się nie robi. To nie jest naprawianie spłuczki w kiblu czy nawet leczenie wyjątkowo interesującego liszaja.  Tyle chyba na wejściu. Później, po kilku sesjach, nawet ktoś niezorientowany jednak może coś powiedzieć o jakości relacji terapeutycznej i postępach. Tylko też taka się pojawia sytuacja, że ludzie oczekują szybkich, nierealistycznych efektów na zasadzie: Moje życie nie poprawiło się w trzy miesiące - do dupy z taką terapią. Trzydzieści lat nieprzystosowawczych schematów albo niezabliźnionej traumy chcieliby ogarnąć w weekend. Albo oczekiwanie, że terapeuta za kogoś wykona robotę. Opór jest silny gdy się wchodzi głębiej w psyche, a terapeuta to wdzięczny chłopiec do bicia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...