Krzych Kowalski Opublikowano 24 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2008 Jaś szedł do szkoły, to dobrze – rzekła mama. Dała kanapki z serem, bo na więcej nie miała. Więc Jaś z tornistrem na grzbiecie szedł – po świecie. Spotkał dowcipnisia w kraciastych spodenkach I ten – z zazdrości o kanapki – dowcipy rozsiewa. A jakże o Jasiu, co sepleni, co brzydko mówi do pani. Biedny nasz Jasiu o tym – w swej uczciwości – No przecież – nic, a nic nie wiedział i pewnie nie wie, Bo ciągle wędruje – broda mu już urosła, Zęby wypadły, włosy całkiem posiwiały. Podpiera się kijem, co znalazł w przydrożnym rowie. Tornister na grzbiecie wypłowiał, A kanapki siwą pleśnią oblazły. Idzie niezmiennie po świecie i tylko cel mu się zmienił – Nie idzie do szkoły... Raz spotkał młodzieńca w kraciastych spodenkach – Zatrzymał się i spojrzał na gładką twarz... - Starcze, naucz mnie uczciwego życia - usłyszał.
janusz_pyzinski Opublikowano 25 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2008 właśnie osiągnąłeś szczyt grafomanii w najgorszym wydaniu,możesz być dumny
Krzych Kowalski Opublikowano 28 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2008 sam stań przed lustrem i przeczytaj najpier swoje dzieło, a potem je tu wklejaj
janusz_pyzinski Opublikowano 28 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2008 "świtem" wkleiłem wiersz w "Z"
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się