zak stanisława Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 dziś mało kto pamięta za oknami powiewały kolorowe wróżki mówili że tak dzieje się kiedy przychodzi szczęście * zapatrzysz się podobnie przywiązaniem do miraży zaokiennych tutaj nie ma takich jak ja nie dają się zwieść obłokom bez głowy powtarzam słowa stają się modlitwą później otwieram okno łapię w ręce nie wiedząc już co dziś razem wpadniemy niebu w oczy przekroi się w poprzek celu na szczęście w.2 dziś mało kto widzi za oknem lecące wróżki mówią że tak jest kiedy przychodzi szczęście * zapatrzysz się podobnie przywiązaniem do miraży tutaj nie ma takich jak ja nie dają się zwieść obłokom bez głowy powtarzam słowa wymodlone dla innych otwarte dłonie -i nic dziś razem wpadniemy niebu w oczy przekroi się w poprzek celu na szczęście
Agata_Lebek Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 dziś mało kto pamięta za oknami powiewały wróżki mówili że tak jest kiedy przychodzi szczęście * zapatrzysz się podobnie przywiązaniem do miraży zaokiennych tutaj nie ma takich jak ja nie dają się zwieść obłokom bez głowy powtarzam słowa stają się modlitwą otwieram okno łapię w ręce nie wiedząc już co dziś razem wpadniemy niebu w oczy przekroi się w poprzek celu na szczęście wprowadziłabym małe poprawki. Klimat pierwszej strofy bajkowy. Wiersz mi się podoba, a najbardziej słowa: dziś razem wpadniemy niebu w oczy. Pozdrawiam :)
Pancolek Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Super, Pani Stasiu. Najbardziej lubię Panią w tego typu wierszach. Ten na P jakoś w głowie mi się nie ułożył, ale ten jest kurde bardzo na tak. +++ Ps; proszę już nie znikać ;) Pancuś
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 wróżki pracują - wiersze piszą dlatego ich nie widać :) +++
teresa943 Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 dziś razem wpadniemy niebu w oczy przekroi się w poprzek celu na szczęście urzekło :))) serdecznie pozdrawiam -teresa
zak stanisława Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 kochani, sedecznie dziękuję Pancusiu, miły, nie znikam tylko czasu mało! szkoda słońca, a i dizałka czeka nieoplewiona, a to goście a to wycieczka nad morze i tak zycie płynie Agato, dzięki, siepodoba! Marlett, tereso, z podziękowaniem scmok
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 a ty pchlico, cóż to za rządy wprowadzasz? wiesza za ciebiue i owszem dam ci go! bierz!!!!!!!:):):); z całuskamy! seksomaniak na łożu i wcale nie boleści żądzą pisane pragnienia zwierzęcy instynkt natury domaga się zaistnienia ona ubrana w chanel 5 potężną broń kobiety - usunął megamajty z niej i zerżnie - niestety wytnie numer jak z pleyboya ogonem zamerda z radości bez odwracania kotem swojej powściągliwości
Jimmy_Jordan Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 luz blues w niebie same dziury... ładna puenta, ale fragment z wróżkami niedopieszczony jakby - to tylko wrażenie, może przez ten wiatr za oknem ;) zdrówko Jimmy
Baba_Izba Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 "dziś mało kto pamięta za oknami powiewały kolorowe wróżki mówili że tak dzieje się kiedy przychodzi szczęście" podobne odczucia mam jak Jimmy i on podpowiedział mi "wiatr". "mówili że tak dzieje się kiedy" - nie mówi zbyt wiele. Pozwolisz, że nieudolnie podam jak bym to widziała: "dziś mało kto pamięta za oknami kołysały się na wietrze mgielne wróżki pogodowe mówiono że niosą szczęście" Nie chodzi mi o dosłowność, ale o myśl. Wiem, że może to na nic się nie przyda, ale podumaj po swojemu.(pogodowe: bo pogoda, pogoda ducha, pogodne oblicze, pogodne życie, pogodna młodość, pogodna starość, pogodne niebo, itp, ale może być cokolwiek innego). Pozostała część dla mnie - bardzo, bardzo. Z uściskami - baba
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 Jimmy, Babo, dopisałam werszyn 2 spójrzcie i wy-ceńcie :P:P
adolf Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 dziś mało kto pamięta za oknami powiewały kolorowe wróżki mówili że tak dzieje się kiedy przychodzi szczęście * zapatrzysz się podobnie przywiązaniem do miraży zaokiennych tutaj nie ma takich jak ja nie dają się zwieść obłokom bez głowy powtarzam słowa stają się modlitwą później otwieram okno łapię w ręce nie wiedząc już co dziś razem wpadniemy niebu w oczy przekroi się w poprzek celu na szczęście ładny wiersz-obraz: dobry jako pożywka dla wyboraźni. Płynnie się czytąło, zaciekawił. Wiersz ma w sobie nutkę sentymentalną: to wspomnienie wróżek: czyli albo dziecinnych marzeń, albo łudzacej "pięknej przeszłości". Stąd ta wzmianka o szczęściu;zdaje się nam, że marzenia/mroznki przesżłość niosły szczeście. tutaj nie ma takich jak ja nie dają się zwieść obłokom bez głowy powtarzam słowa stają się modlitwą później otwieram okno łapię w ręce nie wiedząc już co Możnaby też rzec że peel jako jeden z nielicznych wspóółczesnych ludzi wierzy w marzneia czy po prostu radość jaką przynoszą szcżeście. Przeciwstawia siebie: materialistom? , niedowiarkok nie wierzącym w magię fantazji, pragneiń (tu: np. modlitwa) Podoba się: ładnie przedstawione, ciekaiwe, obrazowo. pozdr.
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 adolfie, jak zawsze dobrze wczuwasz sie w skóre Plki, to włąsnie jets tak jaki mówisz, dokładnie! dzięki serdeczne za wspaniały komentarz u-ściski
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się