Klaudia Konowałek Opublikowano 9 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2008 i jest też tak, że płaczę, gdy dzieję się tak jak tego nie chcę, nie lubię, nie pojmuję. nie lubię, kiedy rosa odchodzi w jasnej tęczy promyków. nie lubię, gdy milczysz daremnie, gdy w duszy gra muzyka. i nie chcę, by było tak szaro i ciemno w mgle moich myśli. nie chcę Ciebie już, od zaraz i zawsze. nie potrzeba mi wiecznego parasolu przed gradem cierpienia. ja chcę tylko, by szczęście choć przez chwilę miało smak pomarańczy i usta me obmyło.
Rafał Różewicz Opublikowano 9 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2008 trochę takie dziecinne, za bardzo... Warto nie zaczynać od " jest też tak, że płaczę", bo czytelnik już ma dość takich utworów:) bardziej to proza, można skrócić, napisać jeszcze raz. Pozdrawiam:) aha i można spróbować z bardziej odważnymi metaforami, tutaj trzeba ćwiczyć wyobraźnie--dużo, bardzo dużo czytać. bo jednak te metafory u Pani nie są zbyt odkrywcze...
lubię latawce Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 jak dla mnie tylko ten fragment: "i jest też tak, że płaczę" - sama nie wiem czemu, ale jest to urocze. co do reszty zgadzam się z Rafałem. nic odkrywczego. angie
Rafał_Leniar Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oooj. Połączenie infantylności i tak egzaltowanych zwrotów jak "me" nie jest niczym dobrym. Śmieszy troszku. Również radzę czytać więcej klasyków. No i nie smutać się tyle ;) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się