Anna Bianchi Opublikowano 7 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 za górami za lasami za horyzontem w który wbijają się ptaki żyła księżniczka głęboko osadzona w rzeczywistości dłonie miała białe oczy chłodne i brak warkocza za oknem kiedy książę przyjechał młody obyło się bez egzaltacji powietrze gładko przechodziło przez ich gardło usta nie drżały oboje wiedzieli czego chcą dom rodzina samochód wesele skromne bez wróżek co mogą dziś wróżki to już koniec w zasadzie dobranoc dalej już nic się nie zdarzy teraz przytul mnie kochanie tylko mnie przytul pocałuj mocno
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się