Boskie Kalosze Opublikowano 5 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 Wróciłem z ZOO z pawianem. Czerwonym autobusem, czerwonym tramwajem. Czerwone słońce świeciło wieczorem, kiedy z butelki wyciągałem korek. Piliśmy czerwone wino. Pawian spił się i został dłużej. Prał mi, gotował, ścierał kurze a w międzyczasie patrzył stale, jak to pawiany na seriale aż sam wyblakł. Chciałem zwrócić pawiana do ZOO ale dyrektor: "Hola! Ho! To ma być pawian? ...nic nie warta zwykła i szara, stara małpa!"
HAYQ Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 pawian jest ignorowany! cóż, tak mają już pawiany. a może tak popraw dzie? dobra małpa nim zajdzie?
Boskie Kalosze Opublikowano 6 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślałem już wczoraj o: "sfatygowana" blada, małpa. Czy dobra, nim zajdzie? Raczej to nie jest powiedziane. Pierwsza strofa podkreśla uwiebienie Peela dla koloru czerwonego. Czerwień chyba od zawsze kojarzy się z seksem, pożądaniem, namiętnością, dlatego jej tak dużo w pierwszej strofi a idąc tym tropem, co u pawiana rzuci się nam przede wszystkim w oczy? h ttp://fotogalerie.pl/fotka/2831891201628898s2,czesiek,Pawiany.htm;jsessionid=43544C474FE210FB874878F4EC5B6EE7 (UWAGA, Pani Haniu: zdjęcie wyjątkowo drastycznie, w żadnym razie proszę nie otwierać tej strony!) Toteż na to nasz Peel - miłośnik czerwieni - zwrócił uwagę, kiedy na spacerze w "ZOO" spotkał piękna pawianicę. Zaprosił ją do domu a cała podróż usiana była czerwienią (autobus, tramwaj) potem było czerwone wino i purpurowy zachód słońca. Nareszcie, jak to w życiu - czerwony atut pawiana wyblakł po czasie, zobojętniał. Smutny jest ten wiersz... jestem przekonany, że Pani Hania płakała całą noc ze wzruszenia a Jej mąż łkał jeszcze głośniej, bo przecież musi zawsze nie tylko robić, myśleć, ale i przeżywać wszystko tak samo pięknie i wzniośle. Pozdrawiam .
HAYQ Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślałem już wczoraj o: "sfatygowana" blada, małpa. Czy dobra, nim zajdzie? Raczej to nie jest powiedziane. Pierwsza strofa podkreśla uwiebienie Peela dla koloru czerwonego. Czerwień chyba od zawsze kojarzy się z seksem, pożądaniem, namiętnością, dlatego jej tak dużo w pierwszej strofi a idąc tym tropem, co u pawiana rzuci się nam przede wszystkim w oczy? h ttp://fotogalerie.pl/fotka/2831891201628898s2,czesiek,Pawiany.htm;jsessionid=43544C474FE210FB874878F4EC5B6EE7 (UWAGA, Pani Haniu: zdjęcie wyjątkowo drastycznie, w żadnym razie proszę nie otwierać tej strony!) Toteż na to nasz Peel - miłośnik czerwieni - zwrócił uwagę, kiedy na spacerze w "ZOO" spotkał piękna pawianicę. Zaprosił ją do domu a cała podróż usiana była czerwienią (autobus, tramwaj) potem było czerwone wino i purpurowy zachód słońca. Nareszcie, jak to w życiu - czerwony atut pawiana wyblakł po czasie, zobojętniał. Smutny jest ten wiersz... jestem przekonany, że Pani Hania płakała całą noc ze wzruszenia a Jej mąż łkał jeszcze głośniej, bo przecież musi zawsze nie tylko robić, myśleć, ale i przeżywać wszystko tak samo pięknie i wzniośle. Pozdrawiam . Z mojej strony to nie było nic a pro pos, tylko taki myk w niespodziewaną stronę ;) Zauważyłem, że małpka bidna, opuszczona to "JI"się żal zrobiło. A, że w trakcie lubię improwizować, to skończyło się paskudnie - dla małuchny, rzecz jasna (co do której tuż przed chwilą - żałością zdjęty byłem). Jeśli chodzi o czerwień - taaak, zrozumiałem po przeczytaniu i się zgadzam - rzeczywiście, rewers małpy powalający ;)) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 6 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdaje się, że Pani Hania jest dzisiaj nieobecna, więc to co zasugeruję teraz nie pokłóci się z Jej idealistycznym postrzeganiem: pawian to... prawdopodobnie żona, kochanka dyrektora ZOO! Czemu niby, kiedy Peel odstawił go z powrotem, facet rozłożył ręce i mówi: "Nie, teraz to ja już tego pawiana też nie chcę!" Widocznie również chodziło mu tylko o czerwień, tyle że czystą a nie zamgloną od siedzenia na kolanach innego. Prawdziwy dyrektor ZOO powinien przygarnąć pawiana! Pozdrawiam ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się