Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nadzieja potrafi męczyć
bardziej niż jej brak.


Czara pełna słów pierwszych
co spływają
nadętą teorią
by podlać kolejną
bardziej spójrzmy
prawdzie w oczy
a ona zgubi sie w naszych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Nadzieja potrafi męczyć
bardziej niż jej brak." ------ jako odniesienie, myśl przewodnia na tak, może kursywą, dla akcentu?

jednak potem zbyt obciążony, czytam sobie tak;

Czara pełna słów pierwszych
co spływają
nadętą teorią aby
podlać bardziej spójrzmy ------------ta nadymana coś 'przedęta' out - ;D jak dla mnie
prawdzie w oczy ona zgubi się
w naszych.


wybacz grzebalstwo, może na coś nię przyda, zastanawia mnie też zwrot "spójrzmy prawdzie w oczy" zbyt oklepany, może jakiś zamiennik?

pozdrawiam :)

kasia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Nadzieja potrafi męczyć
bardziej niż jej brak." ------ jako odniesienie, myśl przewodnia na tak, może kursywą, dla akcentu?

jednak potem zbyt obciążony, czytam sobie tak;

Czara pełna słów pierwszych
co spływają
nadętą teorią aby
podlać bardziej spójrzmy ------------ta nadymana coś 'przedęta' out - ;D jak dla mnie
prawdzie w oczy ona zgubi się
w naszych.


wybacz grzebalstwo, może na coś nię przyda, zastanawia mnie też zwrot "spójrzmy prawdzie w oczy" zbyt oklepany, może jakiś zamiennik?

pozdrawiam :)

kasia.


Dzięki bardzo :D na bank coś skorzystam.

Nie wiem czy zamieniać ten oklepany zwrot, chciałem przedstawić coś powszechnie znanego w trochę nowy sposób, z perspektywy zagubionej prawdy. By odświeżyć podejście, włożyć nowy intrygujący przedmiot do tak dobrze już znanej kieszeni.

pozdrawiam ;)
Opublikowano

a może by tak:

Matrioszki

Nadzieja potrafi męczyć
bardziej niż jej brak.


Czara pełna słów pierwszych,
co spływają
nadętą teorią,
by podlać kolejną
bardziej spójrzmy
prawdzie w oczy
a ona zgubi sie w naszych.

Opublikowano

Kasiu coś mi się tak widzi, że Twoje wierszydło zniknęło z warsztatu...a gdby tam glonojada zatrudnić zamiast, ścierwojada? :)
W sumie racja co do wersyfikacji, nie myślałem o tym w ten sposób.
Dzięki, pozdrawiam.:)

Boskie Kalosze nie masz za co przepraszać - każdy zobaczy tyle, na ile głęboko patrzy ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja patrzę głęboko. Dlatego tego nie kupję. Raz o kroplach, za chwilę o słowach to o nadziei.
Nie przyjmuję takiego wnioskowania bo to średniowieczna scholastyka w najgorszej postaci
a nie poezja. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   24 czerwca 2023

       

        Przeżyłam. Myślałam, że umrę, ale przeżyłam. Gdyby mama nie trzymała mnie za rękę, byłabym pewna, że już jestem martwa.

        Kiedy ratownicy weszli do domu, wszystko wydawało się snem. Głosy się rozlewały. Z ledwością podnosiłam powieki. Czułam spalony szpinak, który gotowałam chwilę wcześniej. Pytali mnie, co brałam. Nie byłam w stanie im powiedzieć. Język mi spuchł, a ciało zesztywniało. Na noszach znosili mnie do karetki. To był trzeci raz, jak jechałam karetką, ale pierwszy na sygnałach.

        Na SORze odzyskałam mowę. 

        - Fenibut - powiedziałam lekarzom.

        Do tej pory mnie trochę bawi, że musiałam im tłumaczyć, co to jest. Znalazłam to gdzieś w internecie. Pisali, że to sowiecki lek uspokajający, neuroprzekaźnik receptorów GABA. Miał działać jak pregabalina. UWIELBIAM pregabalinę. To prawie jak alkohol, ale jest lepsza. Nie chodzi się po niej na skos i nie sepleni jak kaleka.  

        Chyba powinnam się przedstawić. Cześć, jestem Laura, a to jest mój dziennik. Mam dwadzieścia lat i jedyne osiągnięcie na moim koncie to wygranie konkursu recytatorskiego w pierwszej klasie liceum. Jestem ćpunką. Ale nie taką zwykłą, co bierze wszystko jak leci. Nie, ja lubię wiedzieć. O wszystkim, co biorę, czytam. Wiem, jak co działa, z czego jest zbudowane i jakie są konsekwencje ćpania tego. To ważna wiedza, gdyby coś poszło nie tak (wczoraj poszło k o s m i c z n i e źle). Szkoda, że nigdy nie byłam dobra z chemii. Tak to bym poszła na studia. Może w przyszłości stałabym się drugą Lori Arnold albo Walterem White’em. W sumie mogłabym iść na ASP, tyle że ciotki mi powtarzały, że po tym to tylko malowanie portretów na Krupówkach.

        Nie wiem, czy ktokolwiek poza mną przeczyta ten dziennik, ale jeśli tak - niech uczy się na moich błędach. Narkotyki to ścierwo, a ja zrozumiałam to za późno. Teraz leżę w psychiatryku i wątpię, że szybko mnie wypuszczą. 

        Zadomowiłam się na oddziale. Nie jest najgorzej. Pielęgniarki są miłe, uśmiechają się do mnie, kiedy przychodzę po papierosa. Nie możemy ich trzymać przy sobie, wydzielają nam po jednym co godzinę i to jest najbardziej przejebane. Jedzenie też mają dobre, nie to, co na innych oddziałach. Kiedy leżałam na nefrologii, dawali same pomyje.

        Miałam w planach przespać cały pobyt tutaj i obudzić się, gdy odejdą głody. Staram się nie myśleć o kreskach i blantach, ale one same do mnie przychodzą. I Dawid nie pomaga. Jeszcze trzy dni temu piliśmy razem wódkę, a teraz jest tu razem ze mną, bo pomieszał perazynę z alkoholem i fetą. Twierdzi, że ledwo go odratowali, ale ja wiem, że buja. Mógł co najwyżej dostać niewydolności wątroby. A zamknęli go, bo jest po prostu pieprznięty.

        Przed chwilą wołali na leki. Teraz papieros. Dają mi te same tabletki, co przepisał mi psychiatra, tylko dawkę zwiększyli. Przyjmuję to z ulgą, bo będzie się lepiej spało. 

        Kończy się pierwszy dzień mojej trzeźwości. To przerażające. Odkąd pamiętam, jestem na haju. Zawsze załatwię sobie pieniądze. Jeśli nie biorę od mamy, to daje mi babcia. Do tej pory nie wiedziały, na co wydaję. Żle, że się dowiedziały. Nie, nie mogę tak myśleć. Przecież chcę z tego wyjść. Kurwa, Laura, tak będzie dla ciebie lepiej, zrozum to wreszcie!

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...