Coolt Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 cóż to za splendor czai się na szczycie minaretu wystarczy raz zarzucić linę krótka roszada i już jest nasz stop głosek rozciąga się na biało-czarnych polach kroczy ostrożnie w królewskim gambicie niepowtarzalny tylko popularne debiuty doczekują ponownych wizyt jednokrotne zdobycie grozi często dziewiątej muzie mkną po diagonalach gońcy przekazując kolejne wiadomości tylko nieliczne godne zapamiętania na pląsanie kopyt patrzymy raz za razem zdefiniowany ruch skoczka zmienia się z maścią i stukotem podkowy hetmańska buława wyrażona grafitem lub barwą jeśli skusi - pozostanie najniezwyklejszy jest zaś prosty piechur przy pierwszym spotkaniu zgrzyta i niepokoi trzeba z nim by zrozumieć tempo jego marszu z każdym kolejnym krokiem bliżej do pola przemiany23:20, 25 maja 2008 wiersz wymknął się planowi samowolnie wybrał kierunek
Coolt Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Bardzo rzadko zdaża mi się by wiersz popłynął w niezaplanowanym kierunku. Tym razem jednak zboczył całkowicie z wyznaczonej ścieżki i ciekaw jestem czy uda Wam się z niego coś wyczytać :) wielce jestem ciekaw odbioru, wyjątkowo bardziej interesować mnie będą komentarze dotyczące treści wiersza niż jego formy pozdrawiam ciepło życząc ciekawej lektury Coolt
JacekSojan Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 dobrze, ciekawie napisane; i niekoniecznie trzeba wpaść w pasje szachisty - choć lepiej rozumie się tekst mając za sobą godziny nad szachami; ale takie jest życie - figury okazują się figurantami, a piechurzy niosą buławę hetmańską nawet o tym nie wiedząc...białe i czarne pola naprzemiennie jak dobro i zło - trzeba nuuczyć się rozróżniać; ale to - "tylko popularne debiuty doczekują ponownych wizyt" - osobliwie dwuznaczne i nośne, nośne; dla mnie cool(t)! :) J.S
Rachel_Grass Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 a ja go sobie przeczytałam od dołu do góry i nie odwrotnie. nie wersami, a strofami- od ostatniej do pierwszej. fajnie brzmi wiersz, szczególnie że potem przeczytałam normalnie i jest kompletnie o czymś innym :) co się tyczy uwag- nie mam zdania. w moim odczuciu to solidny tekst, chociaż trochę brakuje mu myśli przewodniej, spinającej. ale to tylko moje narzekania. pozdrawiam.
myślątko Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 nie mam zdania -jak szanowny Pan Stefan, zwykle grywam w warcaby (z instrukcją przy boku)
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 -23:20, 25 maja 2008 wiersz wymknął się planowi samowolnie wybrał kierunek -zdaża się, drogi autorze, zdarza, oj tak, tak. bo nie wiadomo gdzie początek gdzie koniec kąsa czy pląsa zakłada kapelusz czy się dąsa a przecież iluminacja gracja poetycka arystokracja i splin taki że nawet dęby rozdziawiły wielkie gęby a tylko zacząłem od zwykłego: bo, i bo to, bo tam... to i poszło z marszu pod górę przez każdą dzielną rurę i dno .przeszło na wylot jak stal i szkło -czy o to chodziło pytam poważnie: czy to się zdarzyło, czy to o to szło - przepraszam za życzliwą złośliwość. uważam jednak, że autor ma poetycki słuch, co zawsze chciałem powiedzieć. -wytrwałości w dziele. moc
H.Lecter Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Na orgu jak na szachownicy a szachownica jak życie. Tytuły kolejnych odsłon twojej szachowej opowieści : Uznanie. Popularność. Komentarz. Komentatorzy. Pozycja. Dlaczego to ma sens.
Coolt Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za komentarze.JacekSojan cieszę się, że się podoba i sprowokowało Cię do refleksji. Sam kiedyś grałem w szachy i to przez kilka ładnych młodzieńczych lat. Skrywa się w nich niejedna tajemnica :)Stefan Rewiński & myślątko jeśli coś Wam się w międzyczasie nasunie - będę czekałRachel Grass czy to Twój stały sposób na czytanie wierszy czy jednorazowy eksperyment? muszę spróbować, może w znanych sobie tekstach okryje nowe sensy :) myśl przewodnia jest, a może była zaplanowana; podejrzewam że przez wybryk wiersza ciężko ją będzie odnaleźć, choć tytuł może co nieco podpowiedziećAndrzej Ludwiczak czytając Pana komentarz, zobaczyłem afroamerykanina, który z 3 wyciągniętymi palcami z pasją rapował przytoczony fragment ;-) cieszę się, że życzliwość złośliwa, w innym przypadku musiałbym się obrazić ;-)H.Lecter ja sobie inne tytuły wymyśliłem do kolejnych cząstek, bliższe są dziedzinom sztuki, ale te również ciekawe. Dlaczego to ma sens? Pozdrawiam ciepło Coolt
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się