Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bo B kocha zwierciadła
ma ich w domu milion
kilka tysięcy porozrzucanych
po drewnianej podłodze

w każdym inne widzenie
oczy Gustawa niczyje wykupione
rozszerzone źrenice poza
ograniczniki biegunów

są znajome
pozapinane na guziki
przylepione plasteliną do ścian
w nich nienaturalne obrazy

każdy dom ma lustra a w nich
B uproszczony
do rozmiaru człowieka

Opublikowano

Z góry przepraszam wszystkich z warsztatu którzy zostawili pod tym tworem komentarze, ale nie miałam przez dłuższy czas dostępu do komputerka (śpiączka komputerowa).
Teraz na szczęście jest już wszystko ok. Komputerek sie wybudził i znowu ze mną współpracuje :)

myślątko dobrze myślało ;) ale nie powiem co myślało bo przestaniecie się zastanawiać ;)

pozdrawiam

Opublikowano

Podoba mi się zamysł, nawet doszukuje się jakiś powiązań mafijnych ala Pan Cogito:) Tylko forma jakoś kuleje. Ostatnia strofa jest wg mnie nie do strawienia. Ale myk z guzikami i lustrami bardzo fajny:)

dygusiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja tam z Panem Cogito nie spółkuje, więc moje skojarzenia aż tak daleko nie sięgają ;) ;P ani zamysł nie miał sięgać :)
Co do formy, masz racje kuleje. Próbowałam coś pokombinwac i ostatnia proba sprostowania tak wyszła :) moze dzięki temu właśnie, co osoba to pomysł na interpretacje ;)
Ostatnia strofa w 100% moja tzn. odbija się w tym co czuje i myśle :) dlatego ani śni mi sie ją rozbijać/rozbierać czy coś tam ;)

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...