justina kowalska Opublikowano 22 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 jesiennej jutrzenki złocisty blask... i znów niechętnie przyjeżdżam z daleka staram się iść głuchoniemymi alejkami a jednak słyszę: -to on uczył ją świata z ramion swoich wysokości, on wypruwał sobie żyły, by spełniać jej przyjemności przyspieszam kroku, zaciskam pięści mówię: nie znam człowieka -to ona poświęciła dla niej całe swe młode życie, ona chodziła wcześnie spać, by budzić ją o świcie dostaję zadyszki, zaciskam zęby szepczę: nie wiem o kim mówisz -to oni uczyli ją wiary nie tylko w niedziele i święta, oni powtarzali jej zawsze "kochamy cię, pamiętaj" biegnę; odganiam myśli, głosy rozproszone krzyczę: mylicie się, mylicie *** tym razem kogut nie zapiał w domu zastałam ciszę wieczną ciszę i gorzko zapłakałam...
Karmena Nowak Opublikowano 23 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2008 Daje mimo prostej formy do myślenie, przynajmniej mi. Wśród ogromu utworów jest dojść ciekawy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się