Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zieleń ogarniająca, trawa obejmująca.
Wiatr milczący, sokół lecący.
A pośrodku ziemia miłości szukająca.
Zamiast miłości jest człowiek dymem buchający.

Biedna ziemia, biedny świat.
Kiedy człowiek ma w głowie zielony znak.
I traktuje wszystko jak Kain, brat.

Wielu zabiło życie, żeby zbudować swój ład.
Śmiertelny porządek i wielki duszy brak.
Taki w środku jest pasorzyt-brat wgryzający się w każdy zad.
Dający więcej pracy trzem siostrom niż dzisiaj rak.

Biedna ziemia, biedny świat.
Gdy Neohitler lub Neostalin ma ochotę na polny mak.
Normalny człowiek nic nie zrobi bo jest jak chory skrzat.

Jedyne co ocalić może nas to serca blask.
I zjednoczonych dusz zdejmujących ciepły ruszt.
Miłość, nadzieja i wiara uwolni nas z mask.
Zamieniając pasożyta w spalony maszt.

Opublikowano

drogi galu - myślę, że wiele chciałeś przekazać - ale takie to w formie jak "kazanie" z ambony - no cóż - kazanie wierszem - troszkę też przypomina to tłumaczenie jakiejś tam murzyńskiej pieśni (nie wiem jeszcze jakiej) - coś w rodzaju - negro spiri ... - a przy tłumaczeniu zabrakło przerzutu idiomów

serdeczne pozdrówko W_A_R

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...