Bardzo ładne Twoje wiersze, zwykle są pod nimi niezwykle miłe słowa.
Dlaczego więc uważasz, że świat Cię nie kocha?
Tu jest taki rozdźwięk, bo inne "sposoby" w gruncie rzeczy są powszechnie stosowane, ale.. czy swiat kocha młode jagnię, które będzie zjedzone, czy rybę czy lwa, który zdechnie bez pokarmu ?
Pozdrawiam serdecznie
“Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam,
bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.
Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada
i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.
Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję
może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.
Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.
Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.
Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz
Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?”
Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną-
stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą.
To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :)