Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Tonąc w zwierciadle"

Spleśniałe myśli ze strzępków mej wiary
Wrosły w mózgowie, gdy we śnie płynąłem
Opadłwszy na dno w bezsensie utknąłem -
na szlaku, co biegł w psychiki moczary!

Wiódł mnie tam obłęd, szczątki słów, przeczucia,
Wiedziałem, że król z orszakiem się zbliża
W zgiełku mych myśli szedłem... nagle cisza...
Umilkły krzyki na czas jaźni zmycia.

Królu, nie stchórzę, los jest po mej stronie,
Czekaj - idź wolniej - aż myśl ma ochłonie!
Z lodu wykuję, nie z emocji, ostrze!

Jestem tak silny, jak z nadziei zbroja,
Płonę ułudą, że nastała pora...
że sen będzie trwał i w nim siebie pomszczę!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   nie próbujesz  niczego zasłaniać tylko raczej konsekwentnie odsłaniasz  to co zwykle zostaje wypchnięte poza język. i robisz to bez efektownosci a raczej przez nacisk powtórzenia   i chłodną logike zestawień .    zrównanie porządkow trzewia rury trumny i potem industria jakbyś pokazywała że nie ma realnej granicy   między tym co intymne a tym co systemowe tylko wszystko pracuje w jednym obiegu myśl przestaje być abstrakcją i zaczyna być doświadczeniem nie do ominięcia!   końcówka z rozszczepieniem zapisu działa jak pęknięcie w samej mowie, jakby język nie nadążał za tym co się w nim ujawnia.   świadoma robota bez utraty   napięcia emocjonalnego     doskonały wiersz!!!    
    • „Nieistniejące słowa”   Jakbym mógł, to bym opisał scenę własnego odejścia. Bogom bym jej nie przypisał — bez religii są te przejścia.   Ludzkość jest w tabu ujęta, w słowach, które nie istnieją, na zawsze w sobie zamknięta, „bo bez słów nie zrozumieją”.   Tak stworzone, w jakimś celu, opuszczanie doczesności, byś nie poznał, przyjacielu, twojej drogi do wieczności.   Poznasz, co to za przeżycia w przejściu z życia w stronę śmierci. Nadchodzący koniec bycia wnętrze ciała ci przewierci.   Ale gdybyś bilet dostał — powrót dany mało komu — z szponów śmierci się wydostał, nie opowiesz nic nikomu.   Bo nie znajdziesz słów opisu, nie istnieją takie słowa z pozaziemskiego zapisu — reguła pozażyciowa.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Mitylene   skrzydeł już nigdzie nie szukaj  gdy trzeba same wyrosną nie dopuść by w sercu pustka wypełnij je chociaż wiosną :))
    • @Mitylene nad morzem łatwiej :) ładny wiersz:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i poszli razem przez owe ogrody ona panna młoda i on też pan młody :)   lecz czas mi słuch przytępił na nos założył patrzałki i zabrał mi chyba najwięcej cudowne życiowe zapałki   co mogą rozpalić marzenia omamić przepiękną czerwienią a dzisiaj chłód serca niezmienny herbatka i ziółka są w cenie :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...