Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzisz bosa na dywanie
Wokół błękit czterech ścian
Oświetlona blaskiem świec
Patrzysz w oczy swym marzeniom

Tych świec chyba ze dwadzieścia
Rozrzucone po pokoju
Patrzą na nas i migoczą
Magią otaczając swą

Dwa kieliszki, szampan, świece
To nasz cały, mały świat
To wystarczy nam do szczęścia
Wieczór, magia, Ty i ja

Jesteś blisko, patrzysz na mnie
Piegi liczysz wzrokiem swym
Dłonią wodzisz po mej dłoni
Widzę szczęście w oczach Twych

Ja dotykam Twoich włosów
Bawię się i błądzę w nich
Pieszczę Twoje uszy, szyję
Jakbym zwiedzał cudny kraj

To zasługa jest szampana
Zaczarował nas oboje
I truskawek tak czerwonych
Karmię Ciebie, karmisz mnie

Nasze dłonie nie chcą słuchać
Co rozsądek mówi im
Błądzą pieszcząc nas oboje
Jakby wciąż szukały się

Wpatrujemy się wzajemnie
W swoje oczy, serca, dusze
Dziwna siła nas przyciąga
Coraz bliżej... magia... świece...

Nagle świat zatrzymał się
Nasze usta się spotkały
Jakby chciały woń truskawek
Zamknąć w cudzie pocałunku

Nasze dłonie się znalazły
Splotły palce w jedno ciało
Usta wciąż ze sobą tańczą
Magia pochłonęła je

Tylko szampan, świece, błękit
Są świadkami magii tej
Szampan, świece, Ty i ja
To nasz cały szczęścia świat...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @leszek piotr laskowskiMożna go zrozumieć dosłownie. Ale ja bym też spróbowała jakoś rozszerzyć znaczenie - nie ograniczałabym go nie tylko do głosu w dyskusji przeciw socjalowi. Bo wybór między jałmużną i resztkami a szorstką wolnością może dotyczyć wielu innych aspektów życia - np. miłości, życia rodzinnego, osiągania celów (nie tylko zawodowych).
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że zatrzymał - dziękuję za odwiedzenie i miły komentarz -                                                                                                       Pzdr.
    • @Berenika97 Niestety nie czytałam książki, więc muszę odczytać wiersz intuicyjnie. Raczej nie poszłam przy interpretacji w kierunku śmierci, a bardziej w kierunku wyzwalania się z różnych oplotów życiowych, chyba przede wszystkim w relacjach z ludźmi. Tematyką utworu może być niszczący, destrukcyjny związek, w którym, jak piszesz - "słowo zamarzło", czyli zabrakło już nadziei na komunikację i wzajemne zrozumienie. Krystalizacja ładnie pokazuje drogę od punktu zwrotnego do realizacji celu i samoświadomości. Wszelkie toksyczne relacje mają to do siebie, że odbierają to, co każdy ma - z psychologicznej perspektywy - najcenniejszego, czyli poczucie własnej wartości. Brak tegoż - uruchamia szereg lęków. Kostka lodu pod językiem - najpierw rani, to pierwszy etap, kiedy wyjście z impasu wydaje się przerażające. Temu uczuciu towarzyszy stan bezradności (wyuczonej) - gdy codzienność traci smak, bo brakuje woli sprawczego wkomponowania się w nią. Ale lód wygładza się - to symbolizuje odzyskiwanie siebie. Z upływem czasu w głowie otwierają się nowe, jasne możliwości. Aż w końcu można podjąć ostateczną decyzję, uwolnić się - a podstawą jest wyzbycie się psychologicznych ograniczeń. Pozostaje bezpieczeństwo i spokój.
    • @Leszczym   Chcę podkreślić, że dobrze nakreślił sytuację, choć nie przekreślam opcji, że w tym kajecie A5 skreślił już niejedną szansę - zanim ją jeszcze podkreślił. 
    • @Wochen   Ten wiersz mówi o kruchości bez żalu, o przemijaniu bez rozpaczy. "Ulepiony z marzeń" i jednocześnie "rozsypany jak liście" - to napięcie między formą a rozpadem trzyma przez całą lekturę. A ta końcowa cisza, "tylko słuchaj", działa jak oddech wstrzymany w połowie. Bardzo poruszające.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...