Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rytm będzie gdy

nie bierz mnie tak poważnie
zniszcz wreszcie próg nietknięty
żartem będzie pytanie
dane nieumiejętnie

w tej strofie było wiele "zaburzeń" i to tylko
przykład, że ja bym tak napisała, ale ewentualna zmiana należy
zawsze do Autorki:) a.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzisz Makar Bora bo mi chodzi o pomocną dłoń, a na P nikt tego już nie czyni, wiersz " obleci" tutaj szukam tej dłoni bo zawsze licze na pomoc i przychylna jestem takim
alleno serdeczne dzięki
bardzo serdeczne
Opublikowano

ubierasz mnie w puste słowa
przecież nie godzisz się na to
bym chodziła jak matka Ewa
lub święty turecki w NATO

nie bierz mnie tak poważnie
przestąp wreszcie próg nietknięty
w żart obrócę też pytanie
zadane nieumiejętnie

nie nadziewaj mnie na szablon
wpasowując do 'grzeczności '
jestem taka dla bon tonu
nie wydawaj mnie świętości

Opublikowano

Dokładnie nie wiem czy o to chodzi, ale dedykuję to dla Ciebie:

Kup mi nową sukienkę

ubierasz mnie w puste słowa
jak byś widział ołtarz złoty
a ja jestem z krwi i kości
dojrzała już kobieta
pełna ludzkich namiętności

nie chcę być kryształem kruchym
twój dotyk mnie nie zburzy
pytanie w żart obrócę
gdy w nieśmiałości się pomylisz

nie pasuję na modela
przesadnej twej grzeczności
bon ton mi nie jest obcy
ale stronię od świętości

Pozdrawiam. M

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Ja nie aspiruję do Ciebie, tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę, naprawdę.  Wierz mi, obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-) 
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...