Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czekam
uplastyczniając nicość.
zwężam źrenice
próbując skupić wzrok w martwym punkcie.
i znów,
jak kotka wyginam sie wpół,
zamykam w kręgu ramion
siedząc w kącie.
obok,tępym zgrzytem cień porusza sie po ścianie
wskazówka czasu-ze słaba baterią
drga w miejscu,
pojękuje cicho
...
tak ciężko jest wytrwać w tym zawieszeniu

Opublikowano

Łamanie artystycznych zasad ma także swoje zasady. Wyobraź sobie artystę, na salonach (poezja jest salonem duszy), który przychodzi elegancko ubrany i pierdzi, puszcza bąki czy jak to nazwiemy. W pierwszym odruchu chcemy zrozumieć. Gdyby śmierdział cały, to wiadomo. Ale nie . On jedynie pierdzi. Więc kiedy nie możemy dojść jego intencji, mamy pewność : DRWI Z NAS. Tak jest z Twoim wierszem anko d . Stosujesz interpunkcję. Wchodzisz więc w krąg ortografii. Zaczynasz zdanie małą literą kończysz kropką. A niby czemu taki zabieg służy ? Drwisz z czytelnika, to jasne. Szkoda. To przeszkadza w odbiorze. Skupia uwagę nie na tym co istotne. Jeśli chciałaś jednakże być awangardowa to Twój wiersz powinien wyglądać tak :

czekam
óplastyczniajonc nicość.
zwenrzam źrenice
prubójonc skópić wzrok w martwym pónkcie.
i znuw,
jak kotkka wyginam sie wpuł,
zamykam w krengu ramion
siedzonc w koncie.
obok,tenpym zgżytem cieni porósza sie po sicianie
wskazuwka czasu-ze słaba bateriom
drga w miejscó,
pojenkuje ciho
...
tak cienszko jest wytrwać w tym zawieszenió

Opublikowano

Anko, wiersz jest dobry... wiadomo, że na najlepsze owoce poezji trzeba czekać, bo muszą dojrzeć - w tym momencie postanowiłem śledzić Twoją twórczość, aby tych najdojrzalszych nie przegapić. Interpunkcja? A kto śmie zwracać poecie uwagę na interpunkcje?! Trzymaj się Anka!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To cudowny wiersz napisany językiem mistyków i kochanka jednocześnie.  Nie ma wstydu - jest " bez wstydu i winy " . Porusza fraza słów, których nie ma  i piękna pantonima. Siedmiokrotnie pojawia się słowo " chcę " powtarzanie jak mantra.  Odczyt całości przepełniony jest pragnieniem duchowego połączenia dusz z nutką cielesnosci. Dla mnie to erotyk na poziomie duszy, to pragnienie zjednoczenia się na poziomie istnienia.  Niesamowite wrażenie robi porównanie do aktu stworzenia świata. To jest święte. Podmiot pragnie  połączenia przez śmierć i ponowne narodzenie  jako jedno ciało. To ma się dziać poza czasem w " za krótkiej nocy " . Frazy " pić wodę zycia" , " pić bez końca Ciebie" , " dotykać wargi miłością drugie pożądaniem " to bardzo cielesne i fizyczne pragnienie, głód drugiej osoby, w której chce się utonąć.  W tym odczycie  ostatnia zwrotka wprowadza cierpienie. Kiedy przyjdzie świt wszystko się skończy i zostanie tylko tęsknota,  dlatego pojawia się wers" rozmawiajmy długo w pięknej pantonimie" - zostaną tylko słowa.  Jeśli chodzi o inne odczyty to dołączam do słów @Benjamin Artur.     W kontekście relacji Bóg- człowiek, wszechświat to pragnienie tego, by doświadczyć całym sobą.  To prośbą o mistyczne zjednoczenie. Podmiot chcę kochać tak, jak Bóg kocha świat.  Niesamowite wrażenie- to święta miłość.    Dla mnie to także wiersz, który można odczytać z poziomu Poeta- Muza . Tu jako puentę odczytuję, że po napisaniu dzieła  zostaje tylko pustka i tęsknota za kolejnym.  W innym poziomie odbieram go także jako wiersz o stracie. Tu " zatrzymać czas" oznacza zatrzymać ostatni moment , " chcę przypomnieć sobie pokolenie Adama " oznacza , że chcę wrócić do początku nas.  Dla  mnie to też wiersz o sobie samym. To swojego rodzaju powrót  do niewinnosci - " bądźmy winni niewiedzy.. takimi nas stworzył .  To takze powrót do pragnienia.  Widzę tu także akceptację siebie i odzyskanie własnego " ja" .  Wiersz poruszył moje zmysły w wielu poziomach.  Dziękuję     
    • Razem     Podaj mi dłoń, dalszą drogę przejdźmy razem, niech każdy wspólny krok pewniejszym się stanie. To, co nieznane, niech będzie drogowskazem, a cicha nadzieja: jak pierwsze świtanie.   Spójrz na to drzewo, co do nieba zmierza: zanim koroną obłoków dotknie w górze, cierpliwie ziemi swe korzenie powierza, by stać mocno, kiedy wokół szaleją burze.   Wielkie marzenia nie rosną w pośpiechu, buduje je spokój, co w sercach dojrzewa. W prostym geście i w serdecznym uśmiechu trwały fundament swą siłę zasiewa.   Zróbmy ten pierwszy krok: odważny, choć mały, zbudujmy grunt mocny, co przetrwa przez lata. By sięgnąć nieba, jak ten dąb dojrzały, idąc ramię w ramię przez wszystkie dni świata.
    • Od kiedy morze? Być może, mój Boże.   Od kiedy?   Od wczoraj mowa. Namowa się chowa jak sowa.   Od wczoraj?   A dzisiaj? Czy będzie, kto będzie i wszędzie?   A dzisiaj?   Nie będzie, nie wszędzie jest w błędzie.   Nie będzie.   A jutro nastanie. Czy jutro zostanie?   I będzie coś jutro? Czy futro...   A będzie.   A będzie.   Ła-będzie.
    • A Tatara rata ta.   A tom przywalił i lawy z RP mota.   Traki i lato rakietowe Ewo te. Ikar o talii kart.    
    • Eli... aby raz ara. Za to ta zaraza ryba ile?   MO Tatarzyna pałami (kimał), a pany z rat atom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...