Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 rozdmuchujesz kolorowe iskierki wydobywając roześmiane łzy potrząsające brzuchami w uścisku rąk pełen taktu uśmiechniętym lotem nakarmionego jastrzębia dosięgasz celu błyskawicą drzazgi żartując żar rozniecasz to art [sub]Tekst był edytowany przez Jana Niechciał dnia 05-06-2004 22:10.[/sub]
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam. mamy chyba inne poczucie humoru. "usmiechniętym lotem nakarmionego jastrzębia"? nie potrafię sobię tego wyobraźić, być może mam zbyt uboga wyobraźnie. pozdrawiam
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Danielu! Nie! Nie! Proszę się nie podejrzewać o zbyt ubogą wyobraźnię.Myślę, że Pan poprostu nie widział jastrzębia wracającego z obiadu. Pozdrawiam.
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witam prosze sobie darowac per pana. jakies tam jastrzebie widziałem ale czy po obiedzie były to nie wiem. a Pan widział? i skąd wie ze po obiedzie były? Pozdrawiam
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo uśmiechnięty lot miały. Ja znowu nie jestem taki pewny, czy ten najedzony jastrząb leciałby błyskawicą. Można by może jeszcze coś zbudować na ostatniej zwrotce, ale reszta nawet nie wzbudziła uśmiechu.
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Danielu..)) ^Tommy..)) w tym wierszu nie chodzi o rozśmieszenie.Wdaje mi się że zbytnio zasugerowaliście sie tytułem. Pozdrawiam.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No pewnie, że nie chodzi o rozśmieszenie. Chodzi o to, co w ostatniej strofie. I tam jest nawet fajna zabawa słowem. Fundament dobry, ale nadbudowa wymaga remontu. Pozdr.
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Cieszę się Mirku, że ten wiersz jest dla Ciebie czytelny przy tym podoba Ci się fundament, a więc chyba nie jest tak źle. Myślę sobie co by tu można wyremontować czytam i czytam i nic mi nie przychodzi do głowy? Dziękuję i pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witaj Jano, wydaje mi się, że chwytam zamiar - myśl. Zakończenie tłumaczy wszystko. Ale to są dwa różne światy: zwrotki i pointa. Dwa sposoby używania języka: odwołujesz się do obrazów, kontrasujesz je - i - bawisz się pojęciami. Tu chyba tkwi błąd. Myślę, że powinnaś od początku włączyć "ten trzeci bieg" znaczeń i nie puszczać tak "niewinnych" obrazków: "rozdmuchujesz / kolorowe iskierki". Pokazałaś, że umiesz to robić we wcześniejszych tekstach - może spróbuj tą drogą. I jeszcze kropka na końcu? Czytam to jako skrót od artykuły np. Potrzebna? Ciekawy pomysł, cieszę się, że ten wiersz mogłem tu przeczytać. pzdr. bezet
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak! Masz rację Romanie ta kropka już zniknęła. Co do reszty to moim zamiarem było w pierwszej zwrotce pokazać szczery żart, w drugiej natomiast żart wywołujący urazę, żal, przygnębienie i odbiorcy dać pod rozwagę, że trzeba umieć żartować ale oczywiście przemyślę co powiedziałeś. Chciałam Ci Romanie podwójnie podziękować. Za szczery i budujący komentarz dziękuję i dziękuję. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się