Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozdmuchujesz
kolorowe iskierki
wydobywając
roześmiane łzy
potrząsające brzuchami
w uścisku rąk

pełen taktu
uśmiechniętym lotem
nakarmionego jastrzębia
dosięgasz celu
błyskawicą drzazgi

żartując
żar rozniecasz
to art

[sub]Tekst był edytowany przez Jana Niechciał dnia 05-06-2004 22:10.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bo uśmiechnięty lot miały.
Ja znowu nie jestem taki pewny, czy ten najedzony jastrząb leciałby błyskawicą. Można by może jeszcze coś zbudować na ostatniej zwrotce, ale reszta nawet nie wzbudziła uśmiechu.
Opublikowano

Cieszę się Mirku, że ten wiersz jest dla Ciebie czytelny przy tym podoba Ci się fundament, a więc chyba nie jest tak źle.
Myślę sobie co by tu można wyremontować czytam i czytam i nic mi nie przychodzi do głowy?
Dziękuję i pozdrawiam.

Opublikowano

Witaj Jano,

wydaje mi się, że chwytam zamiar - myśl. Zakończenie tłumaczy wszystko. Ale to są dwa różne światy: zwrotki i pointa. Dwa sposoby używania języka: odwołujesz się do obrazów, kontrasujesz je - i - bawisz się pojęciami. Tu chyba tkwi błąd. Myślę, że powinnaś od początku włączyć "ten trzeci bieg" znaczeń i nie puszczać tak "niewinnych" obrazków: "rozdmuchujesz / kolorowe iskierki". Pokazałaś, że umiesz to robić we wcześniejszych tekstach - może spróbuj tą drogą. I jeszcze kropka na końcu? Czytam to jako skrót od artykuły np. Potrzebna?
Ciekawy pomysł, cieszę się, że ten wiersz mogłem tu przeczytać.

pzdr. bezet

Opublikowano

Tak! Masz rację Romanie ta kropka już zniknęła. Co do reszty to moim zamiarem było w pierwszej zwrotce pokazać szczery żart, w drugiej natomiast żart wywołujący urazę, żal, przygnębienie i odbiorcy dać pod rozwagę, że trzeba umieć żartować ale oczywiście przemyślę co powiedziałeś.
Chciałam Ci Romanie podwójnie podziękować. Za szczery i budujący komentarz dziękuję i dziękuję. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...