janusz_pyzinski Opublikowano 2 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 znowu wracasz jak zbity pies ze zbitą mordą -przepraszam- zawsze wracasz nad ranem kiedy śpi przebaczenia słodka noc jak natchniony artysta szalonego teatru grasz umierasz i żyjesz a ja?- dźwigam myśl o powrotach w progach twego przedszkola trwam w świecie co jest wciąż moim światem ścieram z powiek pamięć znów dalszą od wczoraj o łzę z okna które oślepło słonością ciszy posyłam niepotrzebne słowa w tęsknotę i czekam jak zbity pies na zbitego psa by lizać swe rany i doganiać dzień
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się