Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śmiać się często
tylko nie z innych
płakać również
ale z radości

dożyć emerytury
i stać się wolnym
bez zobowiązań
cieszyć sie życiem

gdy najdzie ochota
otworzyć barek
wytrawnych trunków
wlać dwie szklanki

i z tą najbliższą
nie spiesząc się
rozmawiać o tym
co najpiękniejsze

dalej odrózniać
dobro od złego
umrzeć spokojnie
nie czując bólu

Opublikowano

sielanka subiektywnie spełnionego człowieka
nie szkodnika nie pogrążonego w barierach
ale kto wie co było przed wierszem...podmiot lir. woli jednak opisywać sukcesywne zmiany bądź co mogłoby trzymać je przy życiu.

dzięki za lekkość.

bywaj./

Opublikowano

Wysiłek intelektualny jest niewielki bo utwór pisany z pozycji spełnionych marzeń emeryta.
Nie przekonuje mnie stwierdzenie, że "dożycie emerytury " czyni wolnym. Podpisuje sie natomiast pod radością optymizmem, tą "najbliższą" i sposobem odejścia. Co do barku, to mój się otwiera beż użycia karty z numerem pesel, ale pająków w nim mieszkających między trunkami, nikt zanadto nie płoszy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Miło że zajrzałeś Adasiu-Marku- i że choć fragmenty ale się spodobały.
A co się tyczy tej emerytury to można by polemizować.
Bo ta wolność na niej to wieloznaczne pojęcie -no ale pal to licho
Jeszcze raz dzięki za odwiedziny.
miłych wrażeń na meczu ligi mistrzów życzę
Opublikowano

przeczytałam, sens w tym jest głęboki ,można by jeszcze
poprawić rytm wiersza, ale być może to nie najważniejsze dla autora.
Może jednak :"wytrawnych trunków
nalać dwie szklanki
"?(lampki?)
Serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Twoje serce to dzisiaj na niebie gwiazda niby taka mała lecz to tylko złudzenie bo naprawdę jest większe niż marzenie twoje serce było jak chleb powszedni i świeży który pachnący codziennie czekał na stole dzieliłaś go z bliskimi czasem przysiedli samotni i biedni twoje serce było jak skrzydła ptaka który niczym swoje wielkie ramiona rozłożyć pragnie w obronie gniazda w którym kwilą nagie i ślepe pisklęta twoje serce było jak życiodajne słońce co roku wraz z latem tak ciepłe i jasne za ten jego blask oddałbym dziś własne bo bardziej niż inne o mnie pamięta twoje serce było domem opoką i ostoją czasem pełne trwogi lub niespokojne jako źródło życia i na wszystkie strony świata same cuda wdzięcznym czyni twoje serce to był skarb błogosławiony bogate w dobroci niczym w złoto hojne dziękuję za nie Maryi która wniebowzięta posyła dla ciebie Bożej łaski promienie za twoje serce Matulu na zawsze moją składam dzisiaj Bogu dziękczynienie  
    • @Ewelina A jednak jesteś, do mnie wleciałaś przez otwarte okno - znaczy oko :)
    • @obywatelEch, no czas nie jest identyczny. Przelatuje strzałą, to się ślimaczy, raz biegnie, to znów się ciągnie - a my jakoś musimy z tym żyć :)
    • Link do piosenki:         To samotność – los poety Wolność ponad wszystko! Choć nie udało się, nie wyszło Bywa i tak – niestety!   Tobie uśmiech i radość Dzień i słońce na niebie Dla mnie brak uśmiechu, Ciebie Na przekór – jak na złość   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Naprzód w nałóg sam wyruszam Za serce strapione chwytam I swoje myśli cicho pytam Jakie prądy w nim poruszam?   A w tym sercu przestrzenie Wiry jakieś straszliwe, dzikie Potoki żalu, żądze dzicze I gór wielkich natchnienie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc wiersz, który nie zginie? Szary – w smutku popełniony W żalu – jednak rozświetlony W samotności jak w winie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się Twoją samotnością    
    • Z dawnych rozmów zostają czasem takie rzeczy - trochę żart, trochę cień, trochę czyjeś imię.   alicja jest smutna od dawna to cukier „kaloszkom” zaszkodził? czy z ptysia, czy z ptasia mam piórko, kapelusz potrafię wymodzić   sombrero, frigijka, panama - dokładam zmyślątko obłocze, tytułom na głowy zakładam cylinder, koronę lub toczek   alicja jest smutna dlatego, że słodziej się chciała wysłowić dla ciebie bym „boski” wybrała, pocukrzę - wyłącznie laurowy    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...