Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W Matyldzie z garmażerki zakochał się kolega,
jak mu sprzedała nerki, choć on...
za sercem biegał.

Gdy chciał coś na kotlety, dała mu
łatę, szponder... I zrozum tu kobiety,
no zrozum, no... żesz w mordę!!!

I cóż ma biedak począć, z Matyldą - femme fatale,
wciąż nie da się napocząć,
a nerwy ma, jak stal.
---
On serce jej (w porywach),
ona mu tasak, nóż... Ech
- жиэнь праклята.. bywa,
jak Dżordż,
spuszczony w Bush.

Opublikowano

Bardzo dziękuję Wam za miłe komentarze... i przepraszam za te głupoty ;))
Ostatnio, jak to się mówi zarobiony jestem, a Wena też gdzieś poszła w cholerę.
Wpadłem na chwilę, żeby podziękować.
Serdecznie pozdrawiam i do miłego.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co prawda miało być o Żorżyku i baronowej Sołowiejczyk, ale co tam, Dżordż mam nadzieję jakoś przeszedł. :)
Dzięki, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na chwilę wpadłem Stasiu, ale miło słyszeć, że ktoś się stęsknił. A od Ciebie, to już prawdziwy komplement. Dzięki pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...