zak stanisława Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2008 zapachem świeżego poić złudzenia drażnić zmysły smakiem nie'bo pod stopami trawnik uwiera ostem zadomowionym nie pali jak zioło nie orzeźwia przeciwnie kłuje uniezależnieniem choćby mimo boga kwitnie na żer
zak stanisława Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie nada?
Marusia aganiok Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2008 nie'bo nie? Chyba w "w" jest fajniejsza wersja:))) i nie wiem co o tym myśleć;chodzi mi o to, czy to już ostateczna wersja? Pozdrawiam:)))
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2008 Co z tą nalewką na oscie? Dziewięćsił, przypominam, też jest ostem.
Michał_Kućmierz Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Spalmy ją po bożemu... pozdrawiam M.
Don_Kebabbo Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Druga połowa lepsza, pierwsza taka sobie. Ale tytuł to z kosmosu, nalewka pewnie by wyszła, wino nie za bardzo moim zdaniem ;) Pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 "zapachem złudzeń zmysłowa świeżość poi -smakami nieba pod stopami" - poprzednio było chyba coś w tym rodzaju? Muszę się oswoić z nowym. Jeszcze do zobaczenia! Pozdrowienia z uściskami - baba
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Idea zawarta w tytule - zaiste frapująca. Choć moszczu konopnego się nie da wyprodukować... Ale coś w tym jest, coś w tym jest, musi być jakiś sposób... :)
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heheh, Bartoszu, na wszystko jest sposób, jest kompot z maku, może i nalewka winna będzie z gańdzi a jak nie z gańdzi to z ossse- tu:0 sorry, że się bawię tytułem, ale wiem, że Polak potrafi:P
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie, bo nie albo i niebo, jak kto woli, Marusiu wiem ze fajniejsza, ale o ile wiem, to nic nie jest jasne:):) scmok
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no wiem że jest, więc nalewka też będzie, ino u mnie jego nieto;) dzięks
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michał i o to chodzi, po bożemu :) niech się jarza:P
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiadomo, bo ona winna wszystkiemu, :):) dzięks
zak stanisława Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ej Babo, łądnie godocie, tamat wersja była romantyczna jest jest wprostprzeciwnie:):) dzięki smokamy
M._Krzywak Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Gandzia do wina? Nie nie nie, nie wolno, zakazane absolutnie. Swobodne wierszowanie, z atestem ;) Pozdrawiam.
kaja-maja28 Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2008 wiersz mi się podoba,choć 'gandzia'-nie słyszałam tego słowa jak kiedyś'bakin'-ale to tak jest jak się jest z miasta:)
zak stanisława Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kaju, gańdzia to zioło do palenia, maryha inaczej.... ziarna je moja papuga w nimimalnej ilościach :):)
zak stanisława Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Michale, nie nada, jasne że nie, ale oset dziwięćsiła tak! :):):)na nalewkę miłego dnia,
Marusia aganiok Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 to już tak odchodząc od poezji - a może trzeba spróbować ukręcić coś na kształt winka? Z modraków też się robi wino i nikt nie protestuje:))) Oj zasiałaś w mojej głowie ziarenko, które może zaowocować czymś, co to się nie da, a wszyscy mają:)) Serdeczności i pozdrawiam:)))
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Marusiu z modraków to najlepsze wino jakie piłam kiedykolwiek w życiu a mialam wtedy 14 lat i sama go wyprodukowałam, :):) do dziś wspominam zapach i smak mniammmm, pycha, no i z mniszka sie robi z róży dzikiej a z płatów nalewczke, więc.../:):) dzięki za wywołanie wspomnień, hehehe
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się