M.E.FIRCHO Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Płaczę do środka. Alkoholizuję swój ból by nie miał delirium i nie konał. A on, targany milionem drgawek, łyka je chciwie, zachłystując się każdą najmniejszą kroplą. Prosi o jeszcze, nie chcąc odejść z ciepłego ukrycia mego wnętrza. Więc mu daję, uzależniona od chwil spokoju, gdy potem śpi. Uwięził mnie w swym ogromie, wiedząc, że nie dam mu umrzeć. Karmi mnie wspomnieniami, mamiąc ułudą, że wrócą, sam nabierając sił. A moja twarz sucha i oczy puste przez niego, niewypłakane. Zabrakło mi łez… Dajcie mi wódki.
H.Lecter Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Pisanie o bólu to spacer po linie.O bólu piszą [pisali/pisać będą ] wszyscy,łatwo polecieć w dół,w banał.Tobie udawało się całkiem nieźle do końcówki.Ta wódka jest niepotrzebna,jakaś taka "łatwa" i oczywista.Mimo wszystko robi wrażenie.
BERGAMOTKA Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Pozwoliłeś mi wejść w stan,który potrafiłam sobie tylko wyobrazić.Szkoda,że forma jest lekko chropowata,słowa trochę zużyte.Stan bólu i delirium wyklucza interpunkcję i duże litery.Mimo wszystko dziękuję.
M.E.FIRCHO Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2008 dziękuję za komentarze. trudno polemizować i nie zgadzać się z niektórymi z Waszymi opiniami, powiem jedynie: miało być chropowate i zużyte ;) interpunkcja to faktycznie drażliwy temat, bo determinuje odbiór ;) ostatni wers pojawił się kilka miesięcy po powsataniu wiersza, jako mały knebel na zamknięcie niektórych ust... ale go nie żałuję acha, BERGAMOTKA: nie jestem mężczyzną ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się