Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeżeli po śmierci miłość istnieje to na pewno
jest to wiosna, światło, które tak silnie świeci w tobie
istnieje na zewnątrz rozległe i wolne, kiedy umierasz

kochając mocno - dlatego kwitną kwiaty, pąki
na wzniesionych w górę drzewach, larwa, która była ciszą
krzyczy nagle pękając na wietrze, jak nietoperz co się budzi znikąd

więc teraz odchodzisz w pyle puszystego mleczu, gdy topi się słońce
na zboczu wzgórza znikasz, a trzciny wygięte są wiatrem, i patrzę
na ciebie znad zamkniętej księgi; ten deszcz, który pada

to twój pocałunek nadający tempo ziemi, i tak musi być zawsze
rodzimy się po to, żeby kochać, w miłości umierać, przenosić
tę miłość na drugą stronę: wciąż zielenić lądy, rodzić

nagi świt; jak sarny, które w tym świecie posnęły, lecz nagle
ktoś zawołał, więc wyszły na skraj nieba (głodne, rozkochane)
i czekają na kwiat wiosny by na ziemię wrócić

Opublikowano

tytuł mnie przeraził, nie będę ukrywał. wchodziłem tu pełen obaw i przeczuć najgorszych. i nie wiem co sądzić, za dużo miłości i umierania, to wciąż ciekawe tematy, ale jako mantrowane słowa klucze są już IMO wyświechtane. można raz, dwa, ale tyle w jednym wierszu?:). ogółem nie jest to chyba text zły na moje oko, ma bardzo fajne momenty, choć chwilami trąci mi - mocno - banałem, za dużo cukru. powtórzę, żeby nie było: na [u]moje[/u] oko tylko:)
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...