Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ustawiłam wszystkie zegary
według pasma z poprzedniego roku
czekając na zastygłe dni pomiędzy
półzmierzchami przyspiesza słońce

zdarzy się rdza zniszczy migot
nigdy nie dotykając lustra wody
i kamieni wystarczy liczyć ziarnka
piasku na pustyni mozolna odyseja

w szarości trwają koncerty cykad

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Salwador Dali :)

przeszykowałabym mu nieco zdania. nie lubię skłonności inwersyjnej w nadmiarach
Nie lubisz Salwadora?
...taaa, tylko poprawność jest normalna.
Na szczęście nie wszyscy piszemy jednakowo.
PozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Judyt!
Mój wiesz nie ma nic wspólnego z obrazem S.Dali,
Czytelnik może interpretować jak się podoba:))

Sereczności.

tak, dobrze zauważyli poprzednicy
że nawet się wpasował albo obraz w
(w każdym razie nie wiem jak było)
ale tematy się połączyły (widać)
Wzajemności(:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Judyt!
Mój wiesz nie ma nic wspólnego z obrazem S.Dali,
Czytelnik może interpretować jak się podoba:))

Sereczności.

tak, dobrze zauważyli poprzednicy
że nawet się wpasował albo obraz w
(w każdym razie nie wiem jak było)
ale tematy się połączyły (widać)
Wzajemności(:)
Judyt!
Zegar jest tu jedynie elementem
jest jeszcze druga strofa i pointa
Dziękuję Ci Judyto:))
Opublikowano

dzie

abo i więcej
to nie reguła tylko uczucie - więc warsztatowo nie nadaje się do użytku
pisałem skąd mi to się wzięło dlaczego dla mnie nie jest tak oczywiste jak dla Ciebie
i nie tylko dla mnie
bardzo dużo ludzi na Śląsku nie wie o co biega
a i nie na Śląsku też
pozdrowienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   Świetne jest przejście między jawą a snem, między muzealną salą a pokładem fregaty. Klimat gęstnieje z każdą strofą, ta klątwa potomków brzmi jakbyś dopisał brakujący rozdział do Mitów. Szczególnie te kapłańskie postaci - ich opis fizyczny przechodzi wszelkie granice obrzydzenia w najlepszym sensie tego słowa a finał z cieniem tiary na ścianie – mistrzowski.
    • Adę wagina rani - gawęda
    • Ezra i cna Kaja - kanciarze
    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle gęsta, filozoficzna próba przepisania mitu o stworzeniu świata na język fizyki, egzystencjalizmu i czułości.  Odwracasz tradycyjną wizję Genesis. Stworzenie świata nie jest tu triumfem światła, lecz „popełnieniem siebie” - rodzajem ontologicznej pomyłki. Doskonała nicość - zanim powstał świat, panowała pełnia, która nie potrzebowała świadka ani odbicia. Czas i przestrzeń nie są darami, lecz objawami „zużywania się” wieczności. Materia jest tylko „opóźnieniem rozpadu”. Pojawienie się człowieka w wierszu jest przedstawione jako coś niemal nielegalnego - „coś, co nie powinno mieć oczu”. Nasza świadomość to „rysa na nieskończoności”.    Najważniejszy moment wiersza, gdy sugerujesz, że w bezdusznym mechanizmie wszechświata pojawia się coś, czego „nie przewidziała żadna stała” - Czułość. Kiedy dwie skończone, śmiertelne istoty uznają się za „konieczne”, nicość traci swoją potęgę - przestaje być jedynym punktem odniesienia.   "Jesteśmy jedynymi bogami, których stać na luksus umierania" - to paradoksalne stwierdzenie - bogowie (wieczność) nic nie ryzykują, więc ich istnienie jest „tanie”. Nasze istnienie ma wartość, bo ryzykujemy wszystkim.   Proponujesz fascynującą, odwróconą teologię: "Może więc Bóg, nie jest początkiem. Może jest skutkiem."   To człowiek, poprzez swoją zdolność do nadawania znaczeń, „stwarza” boski pierwiastek w pustym kosmosie. Wiersz kończy się bardzo konkretną wskazówką: sensu nie znajdziesz w biologii („w neuronach”) ani w wielkich teoriach. Sens jest międzyludzki. Jesteśmy „błędem” w idealnej ciszy wszechświata, ale to właśnie ten błąd sprawia, że światło w ogóle ma po co płonąć.   Mocny i świetny tekst, dużo pięknych metafor i jeszcze więcej filozofii, w tym  koncepcji ex nihilo.  Fascynujący!    Pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...