marti krűger Opublikowano 25 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 patrzę wiernie w oczy, a w nich cień skłonności do gasnących nałogów. biernie i mętnie zaciskam usta szukając piątkowej karmy. niepokupne slogany budzą tylko zniecierpliwione lekceważenie. a potrzeba jest we wszystkim, jak mocna wiara. każdemu z słów prostych i definicji mieszczących się w ciągach wartości, co są zbyt łatwe do powtórzenia – a wręcz uparte, natarczywe i regularne do użytku wewnętrznego – budzą obojętność. pod pokrywą syntetycznej skorupy nie dalej niż z dnem skóry ropieją obrzędy. udaję że nic się nie dzieje. i chcę się dowiedzieć że warto, że wystarczy, że prawda w zmaganiach. mam głód i jestem bez szans. zeżrę, wychlam, porucham zanim wypowiem nie pamiętam.
teresa943 Opublikowano 26 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sory, ale zakończenie nie w moim guście... pozdrawiam -teresa
Judyt Opublikowano 26 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2008 [quote] a jednak się dzieje w tym tekście, za dużo znaków jak dla mnie kropek, kresek itd., czytając wersy które kończą kropki, dostrzegam wypatrywania Autora do szukania prawdy, do odkryć nowych, zaspokojenia samej istoty człowieczeństwa, co przejawiło się w drastycznym łączeniu słów, niekoniecznie potrzebnych, a jednocześnie chcących o sobie zapomnieć, refleksja: może zmagania są po to, żeby się nie poddawać, trwać, a końcowy wers zdaje się powiedział że przed tym:zanim wypowiem nie pamiętam jest:prawda w zmaganiach pozdra. ciepła
marti krűger Opublikowano 26 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2008 tereso, jak rachunek sumienia myli się z niepodobam to i zakończenie do bani. jakbym miał spoglądać i pisać z uwzględnieniem tego co się komu podoba byłaby to niezła kaszana [od znanego marcina pozostałoby we mnie tylko baran]. ponadto wiersz jest z cyklu mężczyzna obnażony [zapewne stali czytelnicy zauważyli zbieżność tematyczną dotychczasowych wierszów, a dodam iż jest ich więcej] więc zapraszam do ponownego wgłębienia się w treść, chyba że prawda kole w oczy [bynajmniej nie mnie]. pozdrawiam ciepło Judyt, interpunkcja celowa i nie powiem sporo czasu upłynęło by w sobie zmóc wersję ostateczną. jestem pod głębokim wrażeniem Twej interpretacji [zgodnej z mym przesłaniem] i nie powiem czuję się z tego głosu szczęśliwy [w pełni]. pozdrawiam serdecznie
Judyt Opublikowano 26 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli tak to niemniej mnie to raduje-miło słyszeć, iż moje kulawe (:oko mogło dostrzec, pozdra. ciepła
teresa943 Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marti, nie spodziewałam się takiej reakcji, po prostu szczerze powiedziałam, co czuję. Nie krytykowałam, ale i nie zachwycałam się fałszywie. Czasem już nie wiem, czy warto pisać komentarze. Jeśli uraziłam, przepraszam ;) pozdrawiam -teresa
zak stanisława Opublikowano 28 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 i tak - niestety - jest, nagrzeszymy , wyspowiadamy się przynajmniej raz do roku, i dalej czynimy tak samo... ale sumienie ma swoje racje, tych nie podzieli sie na żadne części scmok Marti
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się