Johny Brawo Opublikowano 23 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2008 Wciąż biegnie uczucie Na pustyni słów Gdzie jestem ziarenkiem Nie panem mórz Wciąż wieje w nicości Następstwo czasu To prawda Przenajświętszy upił się Graal Spogląda bez tego Przez co topi mnie ból Zatrzymany w łonie śmiałości Uwięziony w dziurze namiętności Rozdzierany przez symptomy normalności Uciszony przez kolektyw odmienności
Espena_Sway Opublikowano 23 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2008 hej :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zworty które pogrubiŁam są nieŁadne mówiąc najŁagodniej. powinnam powiedzieć grafomańskie, ale widzę początek pisania, więc nie chcę obrażać. poza tym rymy w ostatnich zwrotkach zawiewają częstochową - proszę takich unikać. czekam na kolejny pozdrawiam świątecznie Espena :)
Rachel_Grass Opublikowano 24 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2008 śmiałość, namiętność, normalność i odmienność tworzą koktajl niestrawny nawet dla zaprawionych.
Moniśka Sudoł Opublikowano 25 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 śliczny wiersz;-) jak na początkującego... genialny.... podziwiam... czekam na kolejny wiersz mam nadzieję że nie długo pozdrawiam;-)
Tali Maciej Opublikowano 25 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 tragiczny, nawet jak na początkującego czytać czytać czytać, pisać do szuflady po czasie poprawić publikować i mieć dystans do siebie do innych mieć dystans przedewszystkim pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się