Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rybacy rozciągnęli sieci
na płaskowyżu porozumienia
www.wszystko.org
nikt komu bliski jest bezzamysł
nie ma złudzeń
pustka wielkich plącze się
z opuszczeniem maluczkich
każdy ma coś do powiedzenia
choć milczy przy osobistym lustrze
w towarzystwie filiżanki espresso
siedemnasto-calowe uniwersum
uruchamia puls bijący
w sekwencji powiadomień
o nieodebranych pocztówkach

w zakątku przyciemnionego pokoju
półmrok wykończył nerwowo
parę tęczówek pląsających po
szkalnym pulpicie
składając podziękowania dla
nieprzespanej nocy i jej podręcznego
słownika wyrazów niemych

w bezsenniku pojawiło się kolejne
wyjaśnienie symbolu pajęczyny

Opublikowano

niezłe

jakoś bezwiednie przypomniała mi się scena z "Rozmowy przy wycinaniu lasu" S. Tyma, gdzie jeden z drwali powtarza "każdy chciałby coś powiedzieć, lecz nie wszyscy zdążą"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
    • @Berenika97 Jest w tekście tęsknota za czasami, w których kształtowała się tożsamość podmiotu lirycznego oraz ból. Idąc za Carlem Gustavem Jungiem, widzę to w kategoriach konfrontowania się z prywatnym mitem. Piękne i ciekawe.
    • @jjzielezinski   Serdecznie dziękuję za gratulacje i tak miłe słowa.  Informacja o Twojej 106-letniej Babci zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To niesamowite, że mamy jeszcze możliwość czerpać z doświadczeń osób, które na własne oczy widziały historię naszej Ojczyzny. Z przyjemnością przeczytam wspomnienia Pani Anieli.  Proszę przekazać Babci moje najszczersze wyrazy uznania i najcieplejsze pozdrowienia. @Mitylene   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za to piękne zatrzymanie się nad moim tekstem. Cieszę się, że ta cisza wybrzmiała tak wyraźnie.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • Gdzie znajduje się koniec żywoleja? Wpadam coraz głębiej. Czerwona skóra na moim cioleju. Nie mam pojęcia, gdzie głębić dalej? Jaki kierunek mam obrać? Żółć na skórze wyrosła mi jak zielona trawa na łące. Kwiaty tańczą i mnie podkręcają. Nie mam pojęcia. Czy ja marzę? Może. Skok w głęboki olej powinien mi pomóc. Sen, a raczej koszmar zniknie na zawsze.   *żywolej = żywot *Ciolej = ciało
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...