Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czas przepełnienia

i wyjdę poza
zabiorę Ciebie

pieprzę całą resztę

wiesz że moje barki z kamienia
a czas nie stępił ostrza noża

do walki zbieram wściekłość

chcesz
chodź ze mną poza


ja tak interpretuję ten tekst.

podmiot liryczny mimo upływu czasu nadal jest tym samym człowiekiem. być może bardziej doświadczonym, silniejszym, ale na pewno jego wnętrzne nie uległo metamorfozie. pragnie on uciec, zostawić dotychczasową rzeczywistość. chce jednak, aby towarzyszyła mu osoba, którą zapewne darzy uczuciami.

mnie to przekonuje. kto czasem nie chciałby rzucić wszystkiego w cholerę i wybrać się z ukochaną osobą na poszukiwanie czegoś nowego ? jest krótko, tekst nie jest przeładowany, co zasługuje na plusa, podobnież jak i przesłanie. mnie się podoba :)

pozdrawiam.

Opublikowano

dzięki wszystkim za wizytę i komentarze. czasem ma sie ochotę na ucieczkę od więzów codzienności, ale także na wyjście poza granice etyczne i moralne, jak również te, które ustalamy sobie sami...co w sumie daje odlot od codzienności;) jednakże..bywa to niebezpieczne
przypominałem sobie ostatnio Totart i grupę poetycką "zlali mi sie do środka". kto zna, wie jakie performansy odstawiali... jeden w sekcie niebo inny katolik radykał...a przykłady można mnożyć.

Sylwestrze nie skojarzyłbym tak, chodzi o "skórę" Aya RL? ciekawe..."potem mu przestawiam nos..." tą zwrotkę najbardziej lubię;)

pozdra

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rani, dwórko, krów dinar?
    • @Simon Tracy   Świetne jest przejście między jawą a snem, między muzealną salą a pokładem fregaty. Klimat gęstnieje z każdą strofą, ta klątwa potomków brzmi jakbyś dopisał brakujący rozdział do Mitów. Szczególnie te kapłańskie postaci - ich opis fizyczny przechodzi wszelkie granice obrzydzenia w najlepszym sensie tego słowa a finał z cieniem tiary na ścianie – mistrzowski.
    • Adę wagina rani - gawęda
    • Ezra i cna Kaja - kanciarze
    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle gęsta, filozoficzna próba przepisania mitu o stworzeniu świata na język fizyki, egzystencjalizmu i czułości.  Odwracasz tradycyjną wizję Genesis. Stworzenie świata nie jest tu triumfem światła, lecz „popełnieniem siebie” - rodzajem ontologicznej pomyłki. Doskonała nicość - zanim powstał świat, panowała pełnia, która nie potrzebowała świadka ani odbicia. Czas i przestrzeń nie są darami, lecz objawami „zużywania się” wieczności. Materia jest tylko „opóźnieniem rozpadu”. Pojawienie się człowieka w wierszu jest przedstawione jako coś niemal nielegalnego - „coś, co nie powinno mieć oczu”. Nasza świadomość to „rysa na nieskończoności”.    Najważniejszy moment wiersza, gdy sugerujesz, że w bezdusznym mechanizmie wszechświata pojawia się coś, czego „nie przewidziała żadna stała” - Czułość. Kiedy dwie skończone, śmiertelne istoty uznają się za „konieczne”, nicość traci swoją potęgę - przestaje być jedynym punktem odniesienia.   "Jesteśmy jedynymi bogami, których stać na luksus umierania" - to paradoksalne stwierdzenie - bogowie (wieczność) nic nie ryzykują, więc ich istnienie jest „tanie”. Nasze istnienie ma wartość, bo ryzykujemy wszystkim.   Proponujesz fascynującą, odwróconą teologię: "Może więc Bóg, nie jest początkiem. Może jest skutkiem."   To człowiek, poprzez swoją zdolność do nadawania znaczeń, „stwarza” boski pierwiastek w pustym kosmosie. Wiersz kończy się bardzo konkretną wskazówką: sensu nie znajdziesz w biologii („w neuronach”) ani w wielkich teoriach. Sens jest międzyludzki. Jesteśmy „błędem” w idealnej ciszy wszechświata, ale to właśnie ten błąd sprawia, że światło w ogóle ma po co płonąć.   Mocny i świetny tekst, dużo pięknych metafor i jeszcze więcej filozofii, w tym  koncepcji ex nihilo.  Fascynujący!    Pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...