Ania_Ostrowska Opublikowano 13 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2008 kasza manna na gęsto w fajansowym talerzu w róże kopczyk cukru w obłoku pary topił się jak wulkan w oceanie zielone porzeczki w ogrodzie pod płotem nie zdążyły sczerwienieć zawsze po nich brzuch bolał oranżada w proszku cytrynowa i pomarańczowa prosto ze stulonej dłoni nikt nie myślał, że to erotyczne gorące jagodzianki prosto z pieca parzyły niecierpliwe palce jedna za drugą cierpkie, kwaskowe i te najsłodsze nieuważna gdzieś pogubiłam smaki mojego dzieciństwa
Baba_Izba Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2008 a jednak - nie do końca - pogubiłaś, Aniu. Ładnie, te smaki ujęłaś. Pozdrawiam - baba
zak stanisława Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawda, mam takie same;)
Liryczny_Łobuz Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2008 Tak właśnie gubimy rzeczy najważniejsze, a przecież - "kto nie ma ciepłych wspomnień, ten marznie w zimie", prawda? A ja jeszcze dodał bym smak lodów z ulicy Komandorskiej, za którymi stał cały (bez wyjątku!) Wrocław :PPP Pozdrawiam - Marek
Ania_Ostrowska Opublikowano 14 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2008 Dziękuję za Wasze komentarze - dopiero zaczynam (to druga próba) i bardzo przydałyby mi się jakieś "pomoce techniczne" bo na razie piszę zupełnie po omacku. Może moglibyście podpowiedzieć mi jakieś pożyteczne strony? Pozdrawiam - Ania
teresa943 Opublikowano 14 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2008 tak lekko przedstawione ukochane smaki z dzieciństwa szkoda, że je potem potraciliśmy, ale jeśli zostały we wspomnieniach, to też duży plus sory, technicznie nie mam odwagi, są bardziej doświadczeni ode mnie serdeczności ślę -teresa
Judyt Opublikowano 14 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2008 mm aż zgłodniałam przez te jagodzianki podoba mi się jak składasz słowa kopczyk cukru w obłoku pary, idę pozdra. ciepła
Ania_Ostrowska Opublikowano 14 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2008 Tereso i Judyto; cieszę się, że też lubicie takie wspominki! A jagodzianki mojej Mamy były naprawdę niepowtarzalne! Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że przy tej ilości publikowanych wierszy zahaczyłyście o moje nazwisko. Przyznam, że jestem w lekkim szoku, bo pod tym względem kontrast do limitowanego forum prozy, gdzie przed dwoma miesiącami zaczynałam moją przygodę z poezja.org., jest porażający - Ania Tam czuje się już trochę pewniej więc śmielej komentuję, tu - jeszcze nie mam odwagi.
Judyt Opublikowano 14 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2008 łojtam Aniu daj spokój gadaj:), szok szok szok:))) codziennie pozdra. ciepła
UFO Opublikowano 15 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2008 No Aniu, szalejesz widzę;) najpierw bardzo udany debiut na prozie, potem szybki rozwój na haiku i teraz poezja:D aż zazdroszczę;) wiersz przepiękny, może moje dzieciństwo nie było jakoś wybitnie dawno, ale pamiętam jak biegaliśmy po podwórku z oranżadą w proszku, uwielbiałam to. Nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby napisać o tym wiersz, a jak widać to świetny temat hehe. Zielonych porzeczek nie zdarzało mi sie jeść, ale niedojrzały agrest owszem - magia ogródka pod oknem, ale brzuch podejrzewam bolał tak samo;p Kopczyk cukru w obłoku pary...przyznam sie szczerze, że bardzo lubie i miło wspominam ten czas spędzony w kuchni, gdy mama gotuje i piecze, teraz robimy to wspólnie. Z dzieciństwa pamiętam wylizywanie miski z resztek zmiksowanych składników na ciasto;p Oj sie rozpisałam, wciąż targają mną sentymenty;p podziękowania za ten utwór:)
Ania_Ostrowska Opublikowano 15 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2008 UFO - bardzo fajnie, że zajrzałaś do mnie i tutaj! Wielkie dzięki za tak pochlebną opinię nt. całokształtu; ja bym to widziała nieco skromniej, bo wiem - z innej bajki - jak łatwo się zachłysnąć udanym debiutem. Ale kopa do pracy dostałam od Ciebie potężnego - i to się liczy. Ciesze się, że również Ty podzieliłaś się swoimi smakami - okazuje się, że oranżada w proszku może pokonywać znaczne odległości, w czasie i przestrzeni! Nadchodzi czas wielkanocnych zapachów - to też jest fajne przeżycie i okazja do wspomnień - pozdrawiam wiosennie - Ania
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się