Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie mogąc zasnąć
w środku nocy
wyjdź na przed dom
i zacznij krzyczeć

gdzie jesteś ty
niewdzięczny śnie
za którą gwiazdą
się ukryłeś

po chwili usłyszysz
ty głupi palancie
czemu po nocy
mordę drzesz

wtedy głupio
się poczujesz
wrócisz do domu
i szybko zaśniesz

Opublikowano

po przeczytaniu mimo woli się uśmiechnęłam,
często w nocy za oknem ktoś się drze,
nie przyszło mi nigdy do głowy, że może
cierpi na bezsenność

życzę szybkiego zasypiania
i miłych snów
serdecznie pozdrawiam
-teresa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ojejej żeby chciało pomóc:)))
wszystko chyba przetestowałam i nic:))!
chyba faktycznie trzeba zawołać; u mnie mogę, bo
mam daleko do ludzi, gorzej jak coś z lasu się
na mnie obrazi:)) Miły wierszyk:)
Pozdrawiam Waldemarze:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ojejej żeby chciało pomóc:)))
wszystko chyba przetestowałam i nic:))!
chyba faktycznie trzeba zawołać; u mnie mogę, bo
mam daleko do ludzi, gorzej jak coś z lasu się
na mnie obrazi:)) Miły wierszyk:)
Pozdrawiam Waldemarze:))




jaki dało to efekt powiadom mnie proszę-tylko stój blisko domu bo
nigdy nie wiadomo kogo licho z lasu przyniesie.
a tak poważnie-dzięki za odwiedziny.
Waldemar
Opublikowano

ładne ale jak dla mnie psychologiczna treść wiersza leży... jeśli można tak powiedzieć w ogóle.
tzn. jakbym się głupio poczuł to może wcale bym szybko nie zasął, kwestia charakteru. jednym słowem relatywana ta recepta, acz śmieszna
pozdrawiam
]immy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...