Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 wchodzenie w rachunki człowiek nie podoła po co komu było idź już nim wysypie z doła nieruchoma wlepiona cięcie niezastąpiona w górę poszukiwaniem kołacząca wstępująca bez mijania bezsensowna mowa jak struny markoczące zsypywane w niemych odbitych ptakach zza dymu spływającego po dachach i po co ci to było spokojny, obłoku nie ustaje a zahacza o antene (tytuł jest:może blady jeż idzie też?) próbowanie po nowemu: wchodzenie w rachunki sam człowiek nie podoła po co komu było idź już nim wysypie z doła nieruchoma, wlepiona i rozkojarzona cięcie w górę niezastąpiona poszukiwaniem kołacząca palcami potrącona coraz wstępująca bez mijania na ulicy ślepej odchrząkiwania opierana podbródkiem jest też bezsensowna mowa struny markoczące zsypywane w niemych odbitych ptakach zza dymu spływającego po dachach i po co ci to było spokojny, obłoku gdy nie ustaje a zahacza o antene boi się przepłynąć naprzeciw, cegła za linią zachodząca chwilami jakby śniąca (- cuś tu tak będzie z pleńtą wynalazca zdobędzie puchar? - do tej pory się nie znalazł :) :))))))))))))))))))))))):P coś zbladł z niedorobienia mmm co by tu (...) (to był szybki kumulus a wymaga pielęgnacji oj)
teresa943 Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 i po co ci to było spokojny, obłoku na razie muszę sobie więcej razy poczytać pozdrawiam milutko -teresa
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 wchodzenie w rachunki człowiek nie po-doła po co komu było idź już nim wysypie nieruchoma cięcie w górę kołacząca bez mijania szukaniem wstępująca mowa bezsensowna jak struny markoczące zsypywane w niemych ptakach zza dymu spływające po dachach i po co to było Sorki Judyt, że trochę pociachałem, ale numer z cięciem (poprzedni Twój wpis) był niezły. A tak, czyta mi się jeszcze lepiej, chociaż nie wiem, czy nie popsułem. :) Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za przybycie pozdr. ciepł o!
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Baaardzo mnie to cieszy Stefanie dzięki za obeccnośćc:) pozdr. ciepłe
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HAyq nie przepraszaj, tak się cięło- ciachało i się zrąbało hi poprzedni- znaczy pierwszy? a mówią że pierwsze myśli najlepsze- może coś w tym draniu siedzi, trza będzie cuś z tym powyższym zrobić jeszcze, popsułeś-ale ciiicho, cięcie- struny- to było?( pewnie tak:) dzięki za obecność, pozd. ciepłe
Marusia aganiok Opublikowano 3 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2008 podoba się przycięcie, wiersz stał się jak dla mnie "rozmowniejszy".Pozdrawiam bardzo ciepło:))
Judyt Opublikowano 3 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Marusieńko teraz i tak za dużo w nim nie dziabnę może potem cuś się dopisze, bardzo ciepło pozdrawiam również:) mnie się już to skrobnięcie nie podoba jak dłużej spoglądam, będzie pewnie za chwilę- minutę inne- tak jak w życiu szybko się zmienia tak tutaj może, idę, dzięki za obecność
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się