Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w tym wierszu nawiążę do mitologii
nic innego nie pasuje tutaj bardziej
niż Scylla i Charybda

pytałeś jakie decyzje, tak mi przykro
nie mogę czuć się ocalona, nie teraz

kompilacja wszystkich odcieni strachu
gdzieniegdzie w powietrzu unosi się
jedynie kilka atomów błękitu

zatrzymaj się i popatrz
to mój azyl
z daleka od tego całego gówna

Opublikowano

Maaartuś, nie wiem jak bardzo nie Twój jest ten wiersz, ale zaskoczenie jest...
no więc po kolei,

ładnie wybrnęłaś w pierwszej, z prostotą.

dwuwers mi nie pasi coś, zbyt dużo, myślę, że poradziłby sobie bez "tak mi przykro"
i "nie teraz"

kolejne trzy wersy bardzo na tak

i zbliżając się do puenty (no cóż..niewyszukanej no) znów proponuje odchudzanie, tym razem wywaliłabym "całego", nie przegadasz i wzmocnisz zakończenie...

wybacz to rozbieranie niemal po wersie, ale nie ogarniam całości, mam dziwne wrażenie, że pisałaś to z emocją i to zaszkodziło tekstowi, może warto wrócić i podłubać, a może.. warto napisać od nowa.. nie wiem, coś mnie w nim gniecie jednak.

buziaki cieplutkie Szlymoku Kędziorku

Opublikowano

Kochanie Moje :-)

pisany emocją, miałam go nie publikować, bo od jakiegoś czasu tego nie robię...
nie rozumiem tylko, dlaczego nie moj, jak mój :P

dzięki za szczerość, sama nie wiem na co liczyłam, mam świadomość ułomności, ale nic nie potrafię z tym zrobić, przestałam patrzeć na poezję, jako na obiekt oceny technicznej

zresztą i tak zawsze daleko mi było do poezji, a teraz to już setki mil

buźka Piękności :*

Opublikowano

Droga Nechbet:) nie zgadzam się z twierdzeniem, że daleko Ci do poezji, a juz na pewno nie setki mil:) wiersz nie jest zły, choć mam kilka uwag ( ponoc wymagajaca ze mnie czytelniczka, może dlatego;) ), mianowicie:
- pierwsza strofka bardzo ładnie, Scylla i Charybda wywołują u mnie od razu pewne zaciekawienie, zwłaszcza ze względu na powiedzenie 'znaleźć się między Scyllą i Charybdą' - zarysowujące kierunek, w którym pójdzie ( powinna pójść ) dalsza część utworu;
- druga też mnie się osobiście podoba - troszki mniej zgrabna przez te przecinki; może by tak: pytałeś o decyzje zamiast pytałeś jakie decyzje, może trochę gładziej będzie;
- w trzeciej rażą mnie te atomy, niezbyt są oryginalne, ja bym to zakończyła inaczej:
gdzieniegdzie w powietrzu unosi się
jedynie kilka smug/pasm//okruchów/cząstek/molekuł błękitu

albo bez kilka:
gdzieniegdzie w powietrzu unosi się
jedynie subtelność/prześwit błękitu


- ostatnia strofa niestety rozczarowuje - zarówno zawartością treściową ( mało odkrywcza, zużyta ) jak i semantyczną - 'gówno' nie pasuje nijak do reszty, tutaj zamiast wzmacniać ekspresję, przeszkadza po prostu;

Osobiście liczyłam na pełniejsze rozwinięcie zapowiedzi z poczatku wiersza - tzn. chciałabym widzieć wyraźniej to co sprawia że peel(ka) jest między, potocznie mówiąc, młotem a kowadłem; dlaczego nie potrafi podjąć żadnych decyzji - wiem, strach, ale np. czego się boi? co sprawia że jest w niej ten strach? coś z przeszłości/teraźniejszości? w niej, a może nie w niej jest problem, tylko w tej drugiej osobie?? jaki??
Na razie w wierszu brakuje tego czegoś, jest odrobinę zbyt płytki wg mnie, jest pusto przy końcu, więc puenta, moim zdaniem, obowiązkowo do wymiany.
Pozdrawiam serdecznie:) aga

Opublikowano

Aguś :-) dziękuję pięknie za wskazówki, jestem mile zaskoczona
napisze tak: dla potrzeb samego wiersza zmienić go mogę, natomiast dla Kogoś...wiersz ten zostanie w takim kształcie, więc muszę go przemyśleć troszkę, ale kiedyś, na chłodno :-)


Espenko :-) gratuluję, Twoja wersja jest wyśmienita :-) jak nie całość, to pewnie większość przygarnę :-)

dzięki wielkie

pozdrawiam cieplutko :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
    • Światło wbijało setki igieł w źrenice   Miłości świadkiem nie chcę być nigdy  Bo miłość sama się pcha na szafot Tuląc do siebie znamiona krzywdy  Da swe kończyny ucinać katom    Wtedy słońce wydało się bielsze   Gdy zwiędną pąki motylich skrzydeł  Co trwają może oddechów trzy I strzeli para z dusznych kadzideł  Ujrzysz jak nić przeznaczenia drży    Kropla potu na skroni była gęsta jak lawa   Krzyczymy ku niebu ściskając nadzieję  Że chmury będą nam pośredniczyć  Bo między nami wicher wciąż wieje Co nasze uszy przyszedł pożyczyć    Popękana ziemia wrzeszczy z pragnienia   Zwisając z płotu przebici w pół  Lgniemy do siebie nie wiedząc nic I czując w uszach płonący ból  W splecionych dłoniach będziemy żyć    Spadła kropla niebiańskiej krwi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...