Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szeptem krzyczę
niewypowiedziane słowa.

Zamkniętymi oczami
widzę jak szarzeje świat.

Ogłuszonym sercem
nie potrafię już czuć.

Tracę zmysły powoli
znikam - niepotrzebna nikomu.

Przechodzę na drugą stronę lustra
nikt mnie nie widzi już

Nie ma mnie - przestałam istnieć.

Opublikowano

Ale czasami człowiek tak ma,
że najchętniej schowałby się
w mysią dziurę
żeby tylko nikt go nie widział.

Opublikowano

Czy ktoś mógłby wyrazić jakąś konstruktywną uwagę na temat tego wiersza ?
Bardzo proszę.

Opublikowano

"Szeptem krzyczę "
"Zamkniętymi oczami
widzę"
tyle razy już czytałam te zwroty że mi się znudziły

"już nikt mnie nie widzi"
tak lepiej brzmi..

"Ogłuszonym sercem
nie potrafię już czuć.

Tracę zmysły powoli
znikam - niepotrzebna nikomu."

ten fragment mi się podoba..

ogólnie wiersz mógłby być dobry
gdyby nad nim troszkę popracować..

styl pisania osobiście mi pasuje..
lubię taki :))

pozdrawiam
Emilka

Opublikowano

nie wiem, jak zostanie to odebrane przez Autorkę, ale ja napisałabym tak:
szeptem krzyczę
niewypowiedziane

zamknietymi oczami
szarzeje swiat

ogłuszonym sercem
nie potrafię już

tracę zmysły powoli
znikam - niepotrzebna

przechodzę
nikt mnie nie widzi

nie ma mnie


serdecznie pozdrawiam, ładunek jest emocjonalny w tym wierszu. ale na technice to ja się za bardzo nie znam :(
miłego dnia!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...