Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W tej ciągłej walce kto ma być czy nie być w Z (przecież to jest oczywiście wolna wola każdego, tutaj to jest po prostu kwestia bardziej bezpardonowej krytyki, o co ciągle są te szlochy), plus wręcz genialne wręcz śledztwa w sprawie TWA czas na krztynkę pozytywu. Wśród zamętów i niepokojów już xxx osób odniosło sukcesy na gruncie poetyckim - czy tomiki, czy wieczorki poetyckie, debiuty w czasopismach. Na ile to jest zasługa ogra, na ile nie - to już nie nam sądzić, ale fakt pozostaje faktem - dlatego warto się zmagać z tą trudną materią, a przecież od tego czy innego internetowego nicka nie zależy całe życie.
Dystansu, panie i panowie - dystansu...

Opublikowano

Panie Michale, org to genialny warsztat poetycki i zawsze tak będę twierdził. A z krytyką trzeba umieć się zmierzyć i tyle. Sam dawałem baboli kiedyś psiocząc pod jednym wierszem na osoby, którym się nie podobało, ale żałuję tego szczerze i wiem już, że nie tędy droga.

P czy Zet - co za różnica, byleby dobrze pisać i wydać tomik ;)

Pancuś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


stara gwardia ;P
wciąż przechodzę, bo za dużo telewizji oglądam
ale pisac będę tylko w W tam nikt mnie nie zabije nawet za gnioty ;)
pozdrawiam
Jimmy
a w P i Z zabijają???
Toż to strach się bać!!!
nie to żebym się bał, ale straciłem już 6 żyć
i powoli przestaję miałczeć ;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


sęk w tym, że warsztat tak naprawdę daje jej (krytyki) szersze spectrum, bo przecież nie powstają tam kółka wzajemnej adoracji itp
nie wiem jak jest teraz w Z ale podejrzewam stary "ład"
poprzednie moje wypowiedzi można rzeczywiście potraktować jako prześmiewcze, wszyscy wiedzą że ogrem rządzą grube ryby ;P
dobra bez odbioru
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...