Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

innym
nagłym porywem
wiosenną burzą targającą drzewa
tańcem żywiołów gwałtownym ognistym
orkiestrą deszczową w rynnach

mnie
tylko w tłusty czwartek
zaskwierczy
w garnku
skwarkiem

temu
błyśnie fajerwerkiem
szampanem kipiącym pijanym
zapłonie pawim piórem
uśmiechem na dzień dobry

moja euforia
gaśnie gdzieś między
tymczasowością
papilotów
a karmieniem kota

owemu
cennym klejnotem
szczęściem bezgrzesznym czy grzesznym
uzdrawiającym promykiem
listem oczekiwanym

mnie
przelotnym spotkaniem
w łazience
przy praniu
w oczy mydlinami

i tylko czasem
myśl brzemienna ciepłą falą w sercu ciurka

do
cesarskiego

Opublikowano

będzie lepiej, przynajmniej dzionek dłuższy i słonka więcej!
Baby są mocne - nie dają się, prawda? Trzeba mieć nadzieję,
że nie zawsze będą schody (tylko w dół), choć te na razie są nie do pokonania.
Z życzliwością - dziękuję
baba

Opublikowano

zaczynamy zabawę.
pierwsza strofa nie pasuje mi wyliczaniem, które zniechęca już na samym początku, przynajmniej mnie (dalej jest już w porządku).
reszta ok, tylko trochę puenta mnie nie zaskoczyła.
ogólnie rzecz biorąc, wiersz jest dobry, może nie poruszający bardzo, ale dobry.
pozdrawiam lutowo :)

Opublikowano

Oj, nie taki "prawie"dziad, bo Mu - jeszcze, jeszcze! (choć dorobku i w worku nie uniesie!)
a wiersz ( skromnie nie powiem jaki wg. oceny) -dopieszczę,
może uda mi się go nie zepsuć!
Bardzo sobie cenię obecność - dziękuję-zapraszam-
uradowana - baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...