Havannah3 Opublikowano 11 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2008 przez chwile u ciebie jestem jak mgnienie oka jak brzdęk tłuczonego szkła i nie powstrzyma mnie lament ni dotyk gorących rak nie dla mnie ognisko domowych świąt ja jestem z tobą przez moment bo tęsknić nie umiem i płakać też stwardniałe mam serce i lodowaty wzrok i nikt mnie nie kocha to ja śmierć
Havannah3 Opublikowano 11 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2008 sa bledy ale mam problem z wprowadzeniem polskich znakow....cos sie dzieje z moja klawaitura....ech
zak stanisława Opublikowano 11 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 'kawaiture' - wyłącz kompa i od nowa włącz...może pomoże myk
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2008 wiersz ma w sobie coś całkiem, całkiem, choć nie bardzo lubię o śmierci. A może zakończyć inaczej, coś w rodzaju: bo ja jestem twoim sumieniem. (??) Tak sobie tylko rzekłam - pozdrawiam baba.
Havannah3 Opublikowano 11 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2008 no i poprawiłam pisownie a końcówka wiersza jakoś mi odpowiada... ale dzięki za wszelkie dobre komentarze :) nie jestem tak początkująca juz wcześniej pisywałam na innych portalach i chciałam sprawdzić jak sie tu spodobam... pozdrawiam znajomych z portalu spojrzenia :) Koma -całuski
allena Opublikowano 12 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2008 oj kochają, kochają; weźmy terrorystów i samobójców:) a.
Judyt Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 delikatny wątek ale wątpliwy pozdr. ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się