Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


łał, marcze. jest urzeczony komentarzem :) dziękuję, że zechciało Ci się do mnie wpaść i coś naskrobać. cieszę się także z tego, iż utwór w pewien sposób do Ciebie przemawia :)

pozdrawiam.
Opublikowano

raczej coś w guście krupniczku. a ta miodówka nieźle podmiotowi lirycznemu namieszała w głowie potęgując hmmm i cyklamen. i niemalże od nowa. i nieszczęście i źle i w ogóle. skoro zabrakło, to trudno, być może następnym razem. dziękuję niemniej jednak za wizytę i komentarz.

pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dominiku, a mnie się ta 'moja droga' podoba. za to wyrzuciŁabym
'kontrast rzeczywistości' - nie wiem dlaczego, ale nie lubię takich
dopeŁniaczowych określeń.

zresztą, powyżej wszystkie zbędne [moim zdaniem] sŁowa usunęŁam.
jeśli chcesz, to skorzystasz.

ogólnie na +

pozdrawiam Karolina :)
Opublikowano

dzięki, Karolino za poświęcony czas tekstowi. nie wiem czy będę jeszcze cokolwiek zmieniać. być może przywrócę 'moja droga' przed 'cyklamenem'. hmmm tak czy inaczej - jest mi bardzo miło, żeś zajrzała :)

pozdrawiam.

Opublikowano

Mister, schowaj do szuflady tryptyk (albo gdzieś, gdzie nie będziesz zaglądał ;)
myślę, że te wszystkie komentarze trochę Ci namieszały
za jakiś czas spojrzysz świeżym (znaczy bystrym) okiem i łatwiej ocenisz co zostawić a co wywalić
szkoda byłoby to schrzanić, bo naprawdę jest fajne
hej, :)))

  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu fajny wiersz i grafika.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Marek.zak1    Niezłe! Właśnie skończyłam "Rok zmian" M. Gorzka  i tam był taki Albert, co miał 15 dmuchanych lalek, ale nie pompował ich helem , tylko  robił z nimi inne rzeczy. :))  Albert był psychopatą, mam nadzieję, że Krzysztof to tylko taki niegroźny dziwak. :)
    • Wszystko zaczęło się od progu łazienki, Gdy w mojej wannie, pośród ciepłej piany, Ujrzałem Ciebie — nagą i senną, Zjawę radosną, choć bezimienną. Zbladłem, lecz serce wyrwało się z klatki, Bo sny me dotąd bywały tak rzadkie. Wyszłaś z tej wody, lśniąc kroplami, Z anielskimi na plecach skrzydłami.   Ja, łajdak wierny męskiej naturze, Zrzuciłem ciuchy w miłosnej wichurze. Chciałem Cię porwać, dotknąć Twej magii, Lecz nagle w Tobie zdarzyło się więcej.   Druga para skrzydeł wzbiła się w górę — Anioł Śmierci? Czy sny mam ponure? Lecz Ty podeszłaś, skrzydła mi dałaś, Wspólnym lotem oknem zawładnęłaś.   Skok w nieznane, w błękitu przestrzenie, Pod nami zniknęło twarde podziemie. To był lot w niebie, miłość uskrzydlona, Ty oszołomiona, ja w Twoich ramionach. Muskając obłoki, wilgotne jak szept snu, Skrzydła cięły powietrzne potoki. W amoku rozkoszy, w tej boskiej zabawie, Rwąc pióra, tonęliśmy w ekstazie. Pióro po piórze — aż nastała pustka, Zamilkły jęki, zadrżały ustka. Gdy ostatni puch uniósł się w górę, Runęliśmy z hukiem przez czarną chmurę. Lecz zamiast na trawę, wpadliśmy z mozołem Wprost w czarną smołę, pod piekła kościołem. W tym kretowisku, brudni i lepcy, Wypełźliśmy z kadzi, choć strach nas krzepił. Na twardym kamieniu, ze smakiem goryczy, Gdy mrok nas ogarnął i diabeł zaryczał, Ty szepnęłaś czule: „Mój miły, mój złoty, Mam jeszcze na małe harce ochotę”.   I gdy tak staliśmy w piekielnym pyle, Ciesząc się każdą tą grzeszną chwilą, Nagle głos żony przeciął te mroki: „Wstawaj, pij wodę z ogórków, na kaca!”.   Otwieram oczy — świat wiruje wściekle, A było tak bosko, choć skończyło w piekle. Zamiast anielic — żona z miednicą, Zamiast skrzydeł — kołdra pod potylicą. Próżno na plecach szukać mi puchu, Został tylko kwas i burczenie w brzuchu. Wczoraj skrzydła, lot i niebo w pakiecie, Dziś — negocjacje z podłogą w toalecie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...