Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co mnie zabija, to nadzieja
i przekonanie, że wszystko wiecznie trwa,
że jutro dzisiaj będzie,
że jeszcze tyle czeka nas.

Gdybym umiała – choć na chwilę –
zatrzymać czasu bieg,
by chwila trwała wiecznie
i każdy moment też.

Gdybym umiała zawsze uśmiechać się
i mieć dobre rady
i nie uznawać złego
i problemy też zlekceważyć.

Gdybym umiała wprowadzić cię
w stan osłupienia
czyniłabym to każdego dnia
dla miny twojego zdziwienia.

Gdybym tylko mogła ci obiecać,
że już zawsze tak będzie
podpisałabym cyrograf
krwią na białym papierze.

Gdybym, ach chociaż
potrafiła pokazać ci jak kocham
to całe dnie bym spędzała
na szeptaniu tych wyznań.

Ale słabość istoty mojej
na to wszystko nie pozwala
nic na to nie poradzę,
że wszystko mija, ot tak, raz za razem.
(15.01.2002r.)

Opublikowano

Witam Mar_tula! oj oj troche wiersz sam sobie zaprzecza,
"Co mnie zabija, to nadzieja
i przekonanie, że wszystko wiecznie trwa," a druga strofa z kolei zaprzecza tym slowom.
"Gdybym umiała zawsze uśmiechać się
i mieć dobre rady
i nie uznawać złego
i problemy też zlekceważyć." - uwazasz ze dobrze jest problemy lekcewazyc i ze tak latwiej zyc?
"Ale słabość istoty mojej
na to wszystko nie pozwala "- badz po prostu soba i nie ubolewaj nad tym! slabi jestesmy wszyscy, dzieki bogu...wiersz slaby):
pozdr, czekam na nastepne M+A

Opublikowano

mhmm dziękuję za opinię, ale nie wiem czy zwróciłaś uwagę na datę napisania tego wiersza, rok 2002, to wiele tłumaczy, to w moim życiu czas wielu sprzeczności i może dzięki temu wiersze z tamtego okresu są takie przeciwstawne w pragnieniach i potrzebach, mimo wszystko to jeden z moich ukochanych wierszy, bo jest o całym moim "byciu" z dawnych dni :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zrozum   Nie przesadzaj zdrowych drzew, życiodajnych: dojrzałych - korzeni, ujrzysz tylko martwy krzew,   miną długie lata nim podrosną, a odrosną wśród przeszłości cieni, miną długie lata nim przerosną    żywe rany - cichy gniew, ciernistych: słów - kamieni  i ślepej śmierci śpiew...   Łukasz Jasiński (luty 2026)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...