Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ty - pierwiastek między talem a bizmutem

ciężko,ciężko
serce tobą wypełnione
trzydzieści sześć i sześć
zbyt mała temperatura, by cię stopić

Twój symbol - litery lekiem na nadciśnienie

czysta chemia

Opublikowano

nieeee..... wiem, ten wiersz jest taki trochę "pusty"..
bez obrazy rzecz jasna, ale teamtyka chemiczna, czyli plus ;-)
Ja bym nadał głebię, żeby te statystyki był tłem dla problemu..



Siarczku tionylu !
Zna cie ten kto z chemią spędził trudne czasy,
z tobą żadna synteza nie jest kłopotliwa,
przekształcasz alkohole, amidy i kwasy,
w chlorowcopochodne, ta reakcja przydatna bywa ;-)

Solo Sandmeyera!
Jakaż ty praktyczna jesteś w mej syntezie,
Odkryto cię przypadkiem, w stopni ciepła zerze,
Zmieniasz si po silnym działaniu Lewisa zasady
różne produkty mają produkt ten samy ;-)

Opublikowano

bardzoooo.... wpisuje na listę moich faworytów oczywiście jednym wierszem mnie nie urzekniesz. ale dowcipniejszego dawno nie czytałem. masz te 10. oczywiście to wiąże się z pewnymi obowiązkami-będe cię obserwował, może kiedyś poproszę cię byś mi coś wysłał. pozdr.

Opublikowano

Witam wszystkich.Dopiero zaczynam pisać wiersze i zdaje sobie sprawe z tego,iz moze nie nalezy on do najlepszych;) Jednak jest pisany prosto z serca,a to chyba najwazniejsze.Mala uwaga do niejakiego Kamila:jestem kobietą.Fanaberka dziękuję za obronę, miło mi:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Obrona to niewłaściwe słowo - liceum mi się przypomniało ;))
Debiutantka - już nic nie mówię, sama kiedyś zaczynałam w tym dziale, zanim się kapnęłam, że są i inne ;-D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Obrona to niewłaściwe słowo - liceum mi się przypomniało ;))
Debiutantka - już nic nie mówię, sama kiedyś zaczynałam w tym dziale, zanim się kapnęłam, że są i inne ;-D

Każdy tak miał... ale po całkowitym "skupowaniu" moich wierszy wycofałem się do działu Po ;-)

pozdr.
Opublikowano

chemia to nie poezja, a poezja to nie chemia;
chyba że matematykę nazwiemy filozofią, a biologię - językoznawstwem;
sam pomysł jako zaskoczenie nie wystarczy; między słowami coś musi dziać się, jakaś magia...
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...