zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 jestem za duża na wagary powrócił nawyk przydeptywania kociego ogona chowa się w mysią dziurę w skarpetach dziadka ich pełno od zawsze było tak: kto nadepnie ma pecha zaczynam wpadać w szczeliny i nie chodzi o łażenie po drzewach w dole też pełno niedopałków które należy podnieść żeby droga była krótsza a zieleń pełniejsza ciekawych historii dowiadywałam się idąc na przełaj omijam kłody znaczone na plastikowym szlaku - ślady współczesnych kultur kopnij w dupę bez przydeptywania ogona . czułam pęknięcia
Marlett Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 STanko! Peelka udaje że dopadła ją matuzalemowa nuta, ale chętnie wyskoczyłaby na wagary. Czekam na cdn. Radości.
Marusia aganiok Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 no właśnie się zastanawiałam czy cdn to zakończenie, czy będzie ciąg dalszy? Myśl jest ciekawa:)) Pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 niech tam! nieudolnie popróbuję: może bez "dowiadywałam się"; idąc na przełaj łatwo minąć wyżłobienia znaczone na szlaku śladami (nie dosłownie, ale coś w tym rodzaju?) ale ja tylko, tak, sobie... oj, spróbuj tak na ogon - Dzikiej- do pierwszego razu sztuka! Tłuściutkie - po Czwartku - hej!
zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no, no dobrze jarzysz, popróbuję ale.... (dowiadywałam się jest z przerzutni, --historii dowiadywałam się...) nie mam weny na dalej.... cmokam
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Proszę Cię Stasiu popróbuj z tą weną qrka, bo fajnie na razie idzie, plizzz :)
Jimmy_Jordan Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 najlepszy z szeregu twoich ostatnich wierszy, chociaż kilka metafor trochę mnie jako czytelnika przerosło, na intuicję je wziąłem. pozdrawiam Jimmy ps szczególnie fragment o niedopałkach udany
zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jimmy, intuicja jest najwazniejsza nie tylko u czytelnika. dobrze że jej nie zatraciłeś i miłomi że tam mówisz. cmok
zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szło i zdechło:P qrde, cd nie budiet :) dzięki cmok
Ania_Gwiazdeczka Opublikowano 2 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Stanisławo... Czyżby jakiś kompleks niższości? :P Podoba mi się wers: "kopnij w dupę bez przydeptywania ogona" :))) Chyba będę się stosować do Twojej rady^^ Poza tym też mi się podoba, ale ten wers jest dla mnie szczególny:)) Pozdrawiam Gwiazdeczka
zak stanisława Opublikowano 2 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak odczytujesz? być może, byc może skoro takie wrazęnie odnosisz,kazdy ma prawo do wąłsnej interpretacji, i może intuicyjnie odczytuje zamierzenia Pla, tutja widzę kompleks zbierania śmieci po brudasach.... gdzie depniesz tam gówno- plastik co nie spróchnieje dzięki Gwiazdeczko cmok
ava mirabell Opublikowano 2 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak odczytujesz? być może, byc może skoro takie wrazęnie odnosisz,kazdy ma prawo do wąłsnej interpretacji, i może intuicyjnie odczytuje zamierzenia Pla, tutja widzę kompleks zbierania śmieci po brudasach.... gdzie depniesz tam gówno- plastik co nie spróchnieje dzięki Gwiazdeczko cmok bardzo ekologiczne, cuś jednak szepce, że to przykrywa, bo sięga warząchą po dno, no... i o to chodzi, jeśli tak zgrabnie wychodzi, tym 'czystym' mniej komfortowo, chwała im za to, że 'chce się chcieć ' ;) serdeczności :) pzdr; z worem w zębach ))) tylko a.m.
Baba_Izba Opublikowano 2 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szło i zdechło:P qrde, cd nie budiet :) dzięki cmok zdechło?! Zakończenie teraz mocne, jak uderzenie w dzwon! Wydźwięk swój ma (na trwogę ale i ku przestrodze)! Rzekłam - pozdr. baba
zak stanisława Opublikowano 2 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 mirabelko, wypluj ten wór, same bakterie:P inuś, a co ci to, ciężko latasz? nie ma kto na zapęd? e, fe!- merydy za bardzo ok- łapły? siarczystego kopa przeto śle. babo, cmok na zapas:P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się