Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze kilka dni temu,
Pragnąłem tego najbardziej na świecie.
Nie chciałem być sam,
Chciałem mieć dziewczyne,
Chciałem się bardziej dowartościować..
Całe to podejście do tego problemu,
Potrafiła zmienić jedna osoba,
I to w tak krótkim czasie.
W kilka sekund mojego życia,
Potrafiłem uświadomić sobie,
Że życie samotne nie jest wcale takie złe,
W pewnym sensie zrozumiałem też,
Że boje się,
Boję sie być z kimś.
Ciągle prześladowały mnie myśli..
Jak to będzie? Dam rade?
Myśli te nie były pozytywne,
Ich skutki także.
Zacząłem cie unikać,
Nie chciałem się spotykac..
Teraz wiem, że to błąd mój najwiekszy był..
Wybacz..
Przepraszam..

Opublikowano
kilka dni temu
pragnąłem tego najbardziej na świecie

całe to podejście do tego problemu
potrafiła zmienić jedna osoba
i to w tak krótkim czasie

ciągle prześladowały mnie myśli
jak to będzie dam radę

zacząłem cię unikać
teraz wiem że to był mój największy błąd


jeżeli by się ulitować nad tymi przemyśleniami, zapisem z pamiętnika, listem, to więcej by nie zostało. przynajmniej dla mnie. radzę tak czy inaczej, następnym razem, zamaskować swoje intencje, pomysły, koncepcje na utwór metaforami. nie może być tak dosłownie. tyle dobrego, że nie ma aniołów, pocałunków, róż, serc i mórz łez ;)

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A to morelka, Maju. Wuja makler omota?
    • wydawało się że pojęliśmy motywy kierujące innymi rozdaliśmy role   wspaniała mozaika delikatny na niej taniec trochę monopolu na prawdę szczypta niezbędnej tajemnicy prawo do wymagania tak tak  nie nie  osądzania osądzających   lecz gdy przyszło podnieść głos cichutko drżały listki  na kunsztownej koronce  na zwiewnej woalce  wdzięcznym rytmem  wprawianej w ruch  lekkością  skorzystania z okazji  by milczeć    
    • medytowanie w Odczarowanym Ogródku, gdzie nie istnieje nic poza Prawdą, a wszelka magia jest tak Rzeczywista, że aż słodko kłuje. gdy tak siedzę i zatapiam się we własnym żarze, chilluję filozofująco na tematy ważkie, niemal chce się nonszalancko krzyknąć, że możecie mnie złapać, patroszyciele i wasi współpomocnicy, odwracacze uwagi od Tego, co Najostotniejsze, rozkroić na wznak, na wylot. śmiało, zatopcie się w labiryntach, przemierzajcie ścieżki, piwniczne izby, kanalątka energii, prądowe zdroje. znajdziecie klar, kąty wysprzątane co do centymetra kwadratowego. żadnych zaprzeszłostek, butli po odurzających mętnicach. nastrochy zostały raz na zawsze wymiecione, kolce - zwinięte w ruloniki, ostrza - dawno strawiły się z syczeniem. a obarczcie nawet najparszywszym chłodem, wichrami poczęstujcie! i tak będzie się jarać w środku, ten ogień, którego żaden mróz sto lat nie wyziębi! ani tysiąc! czysta wolność od uchybień! ...gdzieniegdzie tylko, pośród bezkresu dróżek, przemknie udające karawan auto z naklejonym na boku karoserii napisem: Usługi niegrzebowe: tatuowanie zwłok, taniec ze zmarłymi, lub przejdzie ulotkarz sypiący listki obwieszczające rychłe otwarcie przybytku wyłącznie dla nałogowców.
    • @Wiechu J. K. @Wiechu J. K.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Może i tak… ale czasem jakieś marzenie jednak przestaje być tylko marzeniem ;) Spokojnie… może zdążę, zanim zostanę staruszkiem ;) Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...