zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 lunatyk zwinięty w kłębek kocim zwyczajem liżesz łyżeczkę po kolejnej porcji markowych dochodzeń do siebie znają cię wszystkie nocne duchy chwytasz i tworzysz witraże snów padając w objęcia imitacji wiernego bernardyna poduszka łaskocze wyobraźnie w głowie znajdujesz coraz więcej ciemnych kątów z przyczajonymi zachciankami rozmowy z księżycem stały się już nałogiem do tego stopnia że wyjesz do łysielca gdy rano idziesz do pracy w garniturze pachniesz miękką ziemią wszyscy sądzą że sińce pod oczami to efekt libacji do świtu reszta to efekt wyobraźni i mojego strachu o ciebie
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zdrowy?:))
Ewa_Kos Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zdrowy?:)) z gestem w domyśle:))))
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 cholera, a jaki to gest??? Ewuś? co onim wiesz????:))
Ewa_Kos Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sińce jak nie od libacji to pewnie od miłości (obojętnie do kogo, czego), ale miłości:) zawsze to wzniosłe uczucie pozwalające być ponad:)) "rozsmakowanam końcówkom";))))))))
Judyt Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 chwytasz i tworzysz witraże reszta to efekt wyobraźni to całość w dwóch zdaniach ujęta pomimo więcej pozdrawiam ciepło
Rafał Różewicz Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 gdy rano idziesz do pracy w garniturze pachniesz miękką ziemią wszyscy sądzą że sińce pod oczami to efekt nocnych libacji za to mocny + całość: czasem zbyt przegadane, czasem nie trafia. Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rafał, jak to baby gadają , gadają, a chłop śliwki rwie.... serdecznie pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Judytko, dwa zdania wydarłaś, niezle.. cmok
Rafał Różewicz Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 "Rafał, jak to baby gadają , gadają, a chłop śliwki rwie.... serdecznie pozdrawiam" ---------------------------------------------------------- aha... :)
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no widzę że paniałeś, ale zmieniłam conieco, coby tych śliwek było jak najmniej :))
egzegeta Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Stasiu coś mi tu za dużo tych nocnych sytuacji nocne markowanie nocne duchy nocne libacje to bym poprawił, a tak z grubsza - wporzo pozdrawiam
Marlett Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Stanko! rozmowy z księżycem stają się już nałogiem Ciekawam o czym można bez przerwy z zimnym księżycem:)) Nic dziwnego ,że te śliwki tzn. sińce rzucają się pod oczy. Podobuje się:) Cmok.
zak stanisława Opublikowano 16 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 egze zwróciłeś uwagę na to co istotne, nocy jest tak dużo kiedy sen nie przychodzi.... bardzo mi miło cię gościć, ooj dawno....! Marlett, co racja to racja , śliwki nie każdy lubi ;)) serdecznosci obojgu
ava mirabell Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wyobraźni to nikt Ci nie odmówi (:D się podoba, poza jednym - w tak upierdliwie niespaną, to trza nie gadać, a wyć do srebrnego łysielca, pzdr; sdcznie:) zw - sze a.m;););)
Mr.Suicide Opublikowano 17 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2008 osoba, z którą podmiot liryczny /który o sobie niestety niewiele opowiada/ jest związany, oddala się od niego. doprowadza do nieprzyjemnych sytuacji, chyba zapomina o tym, że ma kogoś. najwidoczniej nie myśli o tym, jak podmiot liryczny może się czuć, kiedy sam znika w nocy - jak 'wszyscy sądzą' - na libacje. szkoda tylko, że nie znamy postawy peela w stosunku do opisywanych przez niego wydarzeń. nie wiem czy bym coś zmieniał, Stanisławo. warsztatowo chyba jest wszystko w porządku. tak mi się przynajmniej wydaje. generalnie utwór mnie przekonuje i ochoczo stawiam mu plusa. pozdrawiam.
IN Opublikowano 17 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2008 jasne, że to jest takie Twoje i podkręcone i zakręcone i pewnikiem doskonałe :) a ja pewnikiem marudzę nocną porą ale coś mnie tutaj uwiera może chodzi o zmianę tempa (?) coś - jak niemiarowy puls ? środek odbieram jako nieco zdyszany jakbyś z pośpiechu pomijała słowa, zdania... nie wiem... poczytam jutro ściskam mocno, :)))
adam sosna Opublikowano 17 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2008 jeżeli do płota pomalowanego minutę wcześniej lepką farbą przytulić - Pan w Kratkę
zak stanisława Opublikowano 18 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2008 sosen, ty wiesz swoje, pewnie ze to nieszczęsny panwratkę jako lunatyk... Jinko czekam na dopowiedż,podpowiedz, cmok Mister. masz racje to jest świeże może mu o czegoś brak, ciepła... drugiej osoby... Mirabelko fajnie zmienie- do .łysielca, super dobre!!! serdeczności wszystkim
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się