Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fakir to taki gość łysy najczęściej z bólu i smutny
fakir noc zawiłą wyczynia ze szkieł ukutych na skróty
teraz zajada z posadzki
nie zna ostrego na krańcach
nie błaga za mało krwawi
przeżartej w sforach
karetcie sadystów
za mało nie chcą odejść

poczekaj fakir połyka wyjący poprzecznie szklany okruszek
na polecenie gapiów wyjących podłużnie przełyka i krztusi

teraz gwoździe poeto
dołóż mi rdzawej przekory
pchaj wersami do środka
pchaj
środkiem nigdy nie boli

poeta za tłumem skulony
kreśli jaki to według własnego
nie jest
fakirem Jezuskiem przybitym
gdyby naprawdę czy miałby
przy tym okazję rozmyślać

ich się nie rusza niech będą jak krzaki
łapami chlorofilnymi
niech odzyskują przez chmury gardła fakirów
w środek nie brzydzą się wtrynić
jeszcze zieleni

Opublikowano
" fakir to taki gość łysy najczęściej z bólu i smutny"

:)) to mi się najbardziej podoba. Spodziewałem się, po przeczytaniu tak skrzętnie i dowcipnie zbudowanej tezie rozwinięcia w podobnym stylu. Jest trochę inaczej, bo spodziewałem się czegoś innego - zrobiło się poważniej, więc na plus tak czy owak.
Zmieniłbym tylko dwa razy "wyjący" na jakiś synonim.
I ta dziwna wersyfikacja - kiepsko się przez to czyta.
Tekst, jako całość świetny.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ten utwór to kicz niezamierzony w dodatku, wcale mi się nie podoba, chociaż starałem się mocno o sens, sam obrazek może poetycki, ale język na minus wielki. poprawię się, a do dramatu zaglądam, piszę czasem nawet
pozdrawiam i dziękuję

Jimmy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzięki, ale mi w sumie nie w smak takie rzeczy, fajnie że pod prąd i w ogóle, ale jakoś tak lingwistycznie... może jakieś poprawki?
pozdrawiam i dzięki
Jimmy

a jednak pod, lingwistycznie to Jimmy
poecie w smak nie musi być chyba
proszę, pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...