Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pięprzę miasto
tysiące domów
złamanych serc
lecz twój zapach
pośród zgnilizm
spranych kłamstw
przy mnie jest

i uciec stąd nie mogę
jesteś moim fundamentem
w żyłach pulsuje krew
i tylko ty i ja
gdzie przy bloku stoi blok
a nadgarstki myślą pocięte

a mówili, że miłości nie ma
że utopili ją w spirytusie
połamane załączali uśmiechy
pisząc wiersze bez wzruszeń
wierzyć ich gardłom musiałam
tak często budziłam się sama

bo jej nie ma w dziennikach
pełza po ścianach do każdego
szukając jej w ich statystkach
nigdy nie znalazłam niczego

odkryłam ją na twym prześcieradle
w twym uśmiechu w zdartych kolanach
w nieprzytomnie kojących nocach
wypełniła mnie po brzegi z rana

Opublikowano

pięprzę miasto
tysiące domów
i twój zapach
pośród zgnilizm
spranych kłamstw ---? może tak? mniej banalnie? Fajna złość wychodzi ;)

uciec stąd nie mogę
jesteś w żyłach
pulsuje krew
gdzie przy bloku stoi blok
a nadgarstki myślą pocięte

mówili że miłości nie ma
utopili w spirytusie
połamane uśmiechy
piszą wiersze bez wzruszeń
wierzą ich gardłom

bo jej nie ma w dziennikach
pełza po ścianach do każdego
szukając ich w statystkach

odkryłam ją na prześcieradle
w zdartych kolanach i
nieprzytomnych nocach
na brzegach ranem

Dużo, fajnych pomysłów, ale niektóre zdania psują banałem całość. Szybko coś skrobnąłem. Może zmiany w tym kierunku, wymazując te troszkę (nie obraź się) placzliwe deklaracje?
+/- jest tu coś.

Pancuś

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ratownik - Ile za ratunek?! ja umieram! Błagam pomocy! (tutaj pada kwota) wypowiedziana bez emocji … Nareszcie przybyłeś tyle czekałem, karetki przyjeżdżają szybciej potrzebuje pomocy szybko dawaj działkę! Najpierw pieniądze bez wyrazu powiedział ratownik. Pacjent wcisnął mu je w rękę. Nastąpiła wymiana śmierć za życie. Spanikowany człowiek szybko zażył „remedium” i krzyknął dzięki ratujesz mi życie! Widzimy się jutro tylko przyjedź szybciej niż dzisiaj cały dygoczący pacjent zniknął w mroku ciemnej ulicy miasta. Ratownik odjechał czarną karetką na sygnale banknotów które dzwoniły mu w głowie. Dojdzie przeliczy nocny zysk. Gdy patrzy na podobizny królów sam czuje się królem. Już w domu tuż po przekroczeniu progu podbiega do kasetki i wyciąga duży plik banknotów - przelicza myśląc że to ciągle mało a stać go na trzy nowe mieszkania oraz kilka wypasionych samochodów. Nagle telefon wybija go niezadowolenia. - Świetnie kolejne będę mieć więcej. W innym domu pacjent chory czeka na doktora który współpracuje ze śmiercią. Kolejne spotkanie. I tak dzień za dniem a raczej noc za nocą. Pacjenci umierają a inny żyć chcą w kolorowym świecie – ślepnącym od świateł.
    • Dziękuję Bereniko :)
    • Kadra - bardak.                   Dał zebrom zmor bezład.      Om, entropią i port Nemo.    Pani naw tam gmatwanina i nap.                         To gza jazgot.                         Zło, i co; kocioł. Komu - Ino - me pandemonium ok?                         I Metę ma zamętem.   To kot; Anatol powikła całki w oplot, a a na to kot.                          Na bary raban.        O, Hani ba to motanina - ho!                 To panika; maki na pot.  
    • @Berenika97 Dziękuję moje obecne serce jest kruche - i od nowa siłę buduje 
    • @Annna2 a tam mam adhd i mnie nosi zawsze muszę coś robić a kolekcjonerem jestem od dziecka i gdyby nie to że od czasu do czasu podarowuje części zbioru do muzeów to bym nie miał jak się po chałupie poruszać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...