Mateusz Kulejewski Opublikowano 30 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2007 Muzyka do serca przedsionka dociera Pewien mnich znajomy gra ją na flecie, Określił ją mianem chmury co świat nam gradem przecina A ja, stojąc pod niebem gołym, słucham tej muzyki I nawet ten grad padający z nieba nie zmusza mnie do odejścia Stoję i czekam, staram się wplątać w myśli mnicha, Chcę wpuścić melodie do środka mimo iż inni odradzają. Nie myślę, widzę, czuje, może to błąd, że zdaje się na intuicje. Biegnę dalej za mym pięknym ciałem okrytym skrupulatnie szatą, Wciąż bliżej, tylko czy naprawdę? Zdaje się jako by ślimak doganiał żabę. Mówią, że jak ją dogonię to połknie mnie w całości, Ale ja się nie boje, ja biegnę do celu, dotrę, mimo znoju i potu Mimo iż moja skorupa już dawno w tyle została, że w niej mapa została A co z robie na rozstaju dróg? Jego zapach... to on mnie wiedzie... Gdzie mnie zawiedzie? Dokąd mnie poniesie? Co ze mną się stanie gdy mnie pozostawi? Zniknę... Głupi mnich.. Tak zdradliwe może być tylko serce kobiety Coś mi w sumie w nim nie pasuje nie wiem co. Mam nadzieję, że mi pomożecie:) Pozdrawiam wszystkich komentujących
Rafał_Leniar Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 1. Tytuł naprawdę nieciekawy. Oklepany zwrot. 2. Bez wielokropków jest lepiej 3. Jedne wersy takie, drugie inne 4. "jakoby" Najogólniej rzecz ujmując: straszny chaos. Z tekstu ciężko coś wyłowić. Jakiegoś oryginalnego zwrotu, oryginalnej myśli. Utwór nieprzejrzysty, wszystko się gubi po drodze. To tak, jakby próbował Pan coś zapisać, puścił wodze wyobraźni i zaczął potykać się o własne nogi. Króluje natłok motywów, anarchia myśli. Nieskładnie. Lepiej mieć jakiś koncept w i go realizować. Lekko, z fantazją, acz solidnie. Nie powiem, że ja to już potrafię. Tekst się po prostu rozsypał, a ja nie wiem, jak mam temu zaradzić. Jeśli chce pan ćwiczyć się w pisaniu - radzę czytać znanych. Lepszej rady nie udzielę. Pozdrawiam również.
Mateusz Kulejewski Opublikowano 31 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 To ogólnie nie wiem już jak się za wszystko zabrać. Jak dla mnie wszystko jest składne i przejrzyste. Ten ślepy zwrot w tytule naprawde ujołem pod jedna interpretacje. Wsumie może i racja, że jest nie tak. Powinien być bardziej dosłownie? Wersy faktycznie nei poukładane. Myśle, że z czasem będzie lepiej, bo często jest tak, że gdy skupiam siena treści ciężko mi zadbać o jakiś podział na wersy, a nieraz tak jak w tym wypadku poprostu do tego nie przyłożyłem uwagi. A co do 4. "jakoby" to nie rozumiem co miał by pan na myśli Wsumie nie zgadzam sięz tym żę jest to anarchia myśli, chyba że jest jakaś zasada której nie znam. Wszystko ma wspólny ciąg i jeden motyw. Ale jak juz mówiłem coś mi nei pasuje. To z czym się zgodziłem spróbuje zastosować i zobaczymy. ps. Dziękuje za określenie pan, rzadko kto do chłopca 15 lat zwraca się tytułem pan ;) pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 hm, muszę się zgodzić z moim poprzednikiem- chaos mimo dobrze określonego tematu. ciężko się skupić i złapać sens wiersza. ale jestem za. fajny temat. tylko nieporadnie momentami ujęty.
Judyt Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 powtórzenia: 'tej' zlikwidować, szaty też bo bardziej to do mnicha a jest i mnich i biegający więc tak się widzi chociaż chaos nie przeszkadza to szaty tak;) pozdr. ciepło
Mr._Żubr Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe zakończenie wiersza, naprawdę:):):) A serio, to było trzeba umieścić to w poście pod samym wierszem. Poza tym, jeśli uważasz, że czegoś w Twoim utworze brakuje, że wymaga poprawek, to od tego jest dział "Warsztat". W Twoim wierszu brak gdzieniegdzie polskich znaków, a wyraz "zrobię" u ciebie wygląda tak: z robie. Pisz zatem bardziej uważnie. Sam wiersz uważałem za niezły, ale końcówka zatarła to wrażenie. Od tego "zapachu". A co do zarzutów Rafała o tytuł i wielokropki - myślę, że to można pozostawić Autorowi:) Pozdrawiam
Mateusz Kulejewski Opublikowano 2 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja widze to tu tylko 2 razy.... pierwszego nei chce usuwać bo mówi bezpośrednio o tej muzyce, o tym co wypływa z tego konkretnego mnicha... natomiast "ten grad" faktycznie można by odpuścić. Dziękuje. Nie wiem dokońca jak to rozumieć. Można jaśniej? No faktycznie. Nawet word mi tego nei poprawił. Dziwne :) Hmm... czemu? B. prosił bym szerzej, może pomoże mi to przy tworzeniu kolejnych kompozycji. Ogólnie jeszcze chciał bym sie odnieść co do Chaosu: Nie wiem, chodzi o to, że jest troszkę zawiły? O to, że na początku melodia jest formą kuszenia i to jest tematem, a później jest nim zapach, czyli pozostająca w pamięci część która zwodzi, uwodzi? B. prosze o jakieś konkrety, bo skoro każdy coś zarzuca to coś musi w tym być. Dziękuje wszystkim komentującym
Judyt Opublikowano 2 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2008 podmiot liryczny to mnich i jeszcze okryty szatą może to taki zamysł że miało się połączyć że ten który biegnie zastanawia się nad tą szatą czy by się nią okryć skrupulatnie czy gdzieś zgubić w tym biegu, zatem moje słowa dotyczyły tego, że albo szatę ma mnich albo biegnący mm no tyle wątpliwości:) pozdrawiam ciepło
Mateusz Kulejewski Opublikowano 2 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2008 Biegnę dalej za mym pięknym ciałem okrytym skrupulatnie szatą, Więc to chyba stawia jasno że to za czym wybiegam myślami jest okryte szatą.
Judyt Opublikowano 2 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to tak, chyba coś mnie nie zrozumiałeś Autorze :) to nic, biegnij sobie, ps. to mnich i biegnący to ten sam? oj:)) pozdr. ciepło
Mateusz Kulejewski Opublikowano 3 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to tak, chyba coś mnie nie zrozumiałeś Autorze :) to nic, biegnij sobie, ps. to mnich i biegnący to ten sam? oj:)) pozdr. ciepło Aha... no to coś nei możemy się zrozumieć;) Mnich jako okryty szatą jest uciekającą kobietą:) A ja za tym biegnę
Judyt Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to tak, chyba coś mnie nie zrozumiałeś Autorze :) to nic, biegnij sobie, ps. to mnich i biegnący to ten sam? oj:)) pozdr. ciepło Aha... no to coś nei możemy się zrozumieć;) Mnich jako okryty szatą jest uciekającą kobietą:) Aha...trudno, tylko o to łaziło :) ps. jak kobietą to nie mnich, ale w końcu to ślepa pozdrawiam zatem ponownie
Mateusz Kulejewski Opublikowano 3 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aha... no to coś nei możemy się zrozumieć;) Mnich jako okryty szatą jest uciekającą kobietą:) Aha...trudno, tylko o to łaziło :) ps. jak kobietą to nie mnich, ale w końcu to ślepa pozdrawiam zatem ponownie Mnich jest tu odniesieniem do udawanej pobożności. A mniszka.... to za prostredo rozszyfrowania i jakoś tak nie ładnie.
Judyt Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aha...trudno, tylko o to łaziło :) ps. jak kobietą to nie mnich, ale w końcu to ślepa pozdrawiam zatem ponownie Mnich jest tu odniesieniem do udawanej pobożności. A mniszka.... to za prostredo rozszyfrowania i jakoś tak nie ładnie. to może mnichowa? hehe
Mateusz Kulejewski Opublikowano 3 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2008 Mnichowa? hehe :D Nie no może w tym wypadku daruje sobie zmianę :P Chyba że to tak bardzo razi w oczy;p
Judyt Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wolna wola
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się